Platforma Cinobo
Netflix i HBO Max mają nowego rywala. W Polsce pojawiło się Cinobo Fot. Mat.pras./cinobo.com

W Polsce wystartowała nowa platforma streamingowa. Abonament kosztuje 29,99 zł miesięcznie, ale w cenie użytkownicy otrzymują także dostęp do wybranych seansów w kinach. Czy nowy gracz ma szansę namieszać na rynku zdominowanym przez Netfliksa i HBO Max?

REKLAMA

Polski rynek streamingu ma kolejnego gracza. 3 listopada zadebiutowało Cinobo, czyli serwis wywodzący się z Grecji, który nie zamierza ścigać się z największymi platformami na liczbę głośnych premier. Zamiast tego stawia na kino niezależne, produkcje festiwalowe i filmy, które nie zawsze trafiają do szerokiej dystrybucji. W katalogu znalazło się prawie tysiąc tytułów.

Nowa platforma streamingowa w Polsce. Co można obejrzeć na Cinobo?

Cinobo działa w Grecji od 2020 roku. Platformę założyła Dafni Bechtsi, a za jej rozwój na polskim rynku odpowiada zespół kierowany przez Marcina Pieńkowskiego, byłego dyrektora festiwalu Nowe Horyzonty. Pomysł jest prosty. Udostępniać widzom filmy i seriale, które często kończą swoją drogę na festiwalach albo nie docierają do szerokiej publiczności.

Wśród tytułów znalazły się m.in. oscarowy film animowany "Flow", "Normalni ludzie", "Pan Nikt kontra Putin" czy nagrodzony w Cannes "Monster". Są też "Lesbijska księżniczka z kosmosu" i „Koniec” z Tildą Swinton. Nie zabrakło bardziej rozpoznawalnych produkcji, takich jak "Kill Bill" Quentina Tarantino czy "Był sobie chłopiec" z Hugh Grantem. Użytkownicy mogą również oceniać filmy i publikować recenzje.

Ile kosztuje Cinobo? Porównujemy ceny Netfliksa, HBO Max i innych platform

Miesięczny abonament Cinobo kosztuje 29,99 zł. Przy opłaceniu całego roku cena w przeliczeniu na miesiąc spada do 23,99 zł. Oba warianty zapewniają dostęp do tego samego katalogu, bez dodatkowych opłat za wypożyczanie filmów. Nowi użytkownicy mogą skorzystać z siedmiodniowego okresu próbnego. Trzeba jednak pamiętać, że jeśli nie anulują subskrypcji przed jego zakończeniem, dostęp automatycznie przejdzie na płatny plan.

Jak Cinobo wypada na tle konkurencji? Miesięczny abonament jest droższy niż Amazon Prime, który kosztuje 15,50 zł, ale tańszy od podstawowego pakietu Netfliksa za 37 zł. Tyle samo co Cinobo kosztuje HBO Max w wariancie z reklamami. Za plan Standard bez reklam w HBO Max trzeba zapłacić 39,99 zł miesięcznie, a za standardowe pakiety Disney+ i SkyShowtime po 34,99 zł.

Cinobo daje bilety do kina. Netflix będzie musiał bardziej się postarać?

Dodatkowym elementem abonamentu jest Cinobo Pass, czyli możliwość otrzymania biletów na wybrane filmy w kinach partnerskich. Platforma publikuje listę objętych programem produkcji, kin i terminów. Użytkownik generuje kod QR, który może wymienić w kasie kina na bilet nie wcześniej niż cztery godziny przed seansem. Z programu można korzystać także podczas bezpłatnego okresu próbnego.

Sam kod nie gwarantuje miejsca na sali, a biletu nie da się wcześniej zarezerwować przez internet. Cinobo Pass działa więc tylko wtedy, gdy na wybrany seans pozostały wolne miejsca. Nowa platforma wchodzi na rynek, na którym o uwagę widzów walczą już Netflix, HBO Max, Disney+, Prime Video, SkyShowtime i Apple TV+. W INNPoland pisaliśmy niedawno, że Netflix sięga po polską klasykę i udostępnia kolejne rodzime filmy, by przyciągać oraz zatrzymywać subskrybentów. Teraz globalny gigant będzie musiał walczyć o polskiego widza także z nowym graczem.

Sonda

Czy rozważasz wykupienie abonamentu na platformie Cinobo?

... odpowiedzi