Zasakująca dymisja prezesa, który miał budować CPK. Odszedł "z przyczyn osobistych"

Konrad Bagiński
Centralny Port Komunikacyjny, czyli wielkie lotnisko w okolicach Baranowa to sztandarowa inwestycja firmowana przez obóz "dobrej zmiany". Wiadomo, że prace nad nią ulegną pewnemu zaburzeniu, bo z funkcji prezesa zrezygnował właśnie Jacek Bartosiak, który kierował spółką.
Jacek Bartosiak (z lewej) i wiceminister Mikołaj Wild mieli gwarantować zbudowanie CPK. Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Do budowy lotniska rząd powołał spółkę o takiej samej nazwie, jak ma się nazywać inwestycja – Centralny Port Komunikacyjny. Fotel jej prezesa opuścił właśnie Jacek Bartosiak, wytrwał na tym stanowisku ledwie pół roku.

Bartosiak podkreśla, że jego decyzja ma charakter osobisty i nadal wierzy w słuszność idei budowy CPK. Mikołaj Wild, wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu ds. CPK podkreśla, że inwestycja ciągle może liczyć na jego pomoc.

Kim jest Bartosiak?
Jego nazwisko znane jest stosunkowo wąskiej grupie osób. Często podkreślana jest jego znajomość problemów geopolitycznych oraz zagadnień transportu. Od lat jest propagatorem budowy CPK.


Rozmówcy Wyborczej podkreślają jego olbrzymią wiedzę i zdolności analityczne. Już pół roku temu mówili jednak, że Jacek Bartosiak nie ma doświadczenia w zarządzaniu tego typu projektami i wyrażali obawy, czy sprawdzi się na tym stanowisku.

Centralny Port Komunikacyjny ma być gigantycznym lotniskiem obsługującym 100 mln osób rocznie. Wymaga to jednak nie tylko zbudowania płyty i hali, ale i dróg dojazdowych, nowych linii kolejowych, hoteli i biurowców.