O autorze
Absolwent Politechniki Warszawskiej na kierunku Zarządzanie i Marketing. Na początku kariery zawodowej związany z informatyką w branży motoryzacyjnej i FSO na Żeraniu. Po 1998 roku pionier zastosowań bezprzewodowego Internetu w telemetrii i bankowości miedzy innymi dla AMS, Lotos, Pekao S.A., Wincor-Nixdorf. Odpowiedzialny za wdrożenia innowacyjnych rozwiązań teleinformatycznych dla Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz dla banków spółdzielczych. Szef projektów technologicznych w polskich telewizjach.

Aktualnie prezes spółki innowacyjnej Virtual Power Plant oferującej inteligentne systemy zarządzania energią elektryczną i cieplną w budynkach. Na blogu pisze o innowacjach, o potrzebie racjonalizacji w energetyce, o przełamywaniu przesądów oraz inteligentnych sposobach oszczędzania wynikających ze zmiany zwyczajów konsumpcji prądu lub dzięki zastosowaniu technologii.

Innowacyjne miliardy, dlaczego omijają wynalazców?

kadr z filmu "Raport Mniejszości"
kadr z filmu "Raport Mniejszości"
Masz w portfelu plastikowy dowód osobisty? Czy pamiętasz emocje, które przeżywałeś z uczestnikami teleturnieju "Milionerzy"? Kupujesz paliwo na stacji benzynowej BP, która wcześniej miała logo Aral? Wypłacasz pieniądze ze stojącego na ulicy bankomatu? Komfortowo oglądasz film w kinie? Być może dołożyłem moje małe cegiełki (innowacyjne) przy zaspokajaniu wyżej wspomnianych potrzeb. Jeśli nie zrobiłbym tego ja, to z pewnością zrobiłby to ktoś podobny do mnie. Nie znasz mnie, bo nie szukam rozgłosu. Jestem polskim wynalazcą !


Przeczytałem serie debat o innowacjach i postanowiłem przedstawić subiektywny punkt widzenia wynalazcy. Moim zdaniem polskie innowacje nie rozwijają się ze względu na oderwanie od realiów - pisanych (i niepisanych) kryteriów oceny wniosków w konkursach na dofinansowanie innowacyjnych technologii organizowanych przez instytucje innowacje wspierające statutowo.


W moim życiu zawodowym – wielokrotnie osiągając cel schodziłem ze stereotypowej ścieżki postępowania, dodam z własnej nie przymuszonej woli i wielokrotnie z sukcesem. Jestem przedsiębiorcą, jednocześnie zajmuje się w Polsce innowacjami od kiedy pamiętam - ze względu na chęć poznawania właśnie, a trochę też z romantycznego patriotyzmu. Zamiast importować zaawansowane produkty, możemy je wytwarzać na miejscu a może nawet odwrócić kierunek i eksportować wyniki naszych prac do zachodniej Europy albo USA. Jednak dzisiaj zastanawiam się czy nie wyjechać z kraju albo porzucić zajmowania się innowacjami. Dlaczego?


Przenalizowałem kilkanaście konkursów grantowych - a do kilku złożyłem nawet wnioski, z których część została już oceniona przez konkursowych ekspertów. Moim zdaniem w treści konkursów ogłaszanych przez instytucje takie jak PARP albo NCBiR i późniejszych ocenach nie znajduje spójności z moim praktycznym podejściem do tworzenia wynalazków. Opinie wydawane przez ekspertów często dają wyraz braku elementarnej wiedzy o ocenianym zagadnieniu.


Wnioski w konkursach dotacyjnych często oceniane są przez ekspertów koncentrujących się na formie składanego wniosku a w mniejszym stopniu na treści. Eksperci szukają ucieczki przed odpowiedzialnością - ucieczki wiodącej poprzez obniżanie ocen dla projektów z nieznacznym udziałem kadry profesorskiej. Najlepiej jeśli w rozliczeniu projektu uczestniczy wielu uniwersyteckich profesorów, co jest w praktyce wyżej oceniane niż zdolność do komercjalizacji wyników badań.

Uwierzyłem kilka lat temu, że tworzenie polskich innowacji można współfinansować z grantów. Dzisiaj jednak raczej żałuje mojej wiary oraz zaangażowania w projektowanie startów w konkursach o pieniądze na wynalazki. Czuję się jak po zderzeniu ze ścianą zbudowaną przez krótkowzrocznych urzędników. Zadaję sobie jeszcze pytanie, czy urzędnicy zdają sobie sprawę – że oni w założeniach dostają pieniądze za prace polegająca na wspieraniu tworzenia wynalazków przeze mnie? Szanowni urzędnicy – tworzenie wynalazków jest wykonalne, gorzej z wpasowaniem się wynalazców w logikę budowanej przez was administracyjnej rzeczywistości.

Z mojej perspektywy, chociaż mogę się mylić - miliardy, które w założeniach miały trafiać na finansowanie innowacji są przejadane przez urzędników w Brukseli albo w Warszawie. Urzędnikom jest z tym dobrze, tylko co dalej? Bo nawet jeśli kibicuję "planowi Morawieckiego", to liczę na rozsądek setek ludzi, którzy swoimi ocenami bezpośrednio podejmują decyzje o wspieraniu albo blokowaniu .. tworzenia polskich wynalazców. W dalszym ciągu nie tylko w energetyce mamy szanse na stworzenie silnych specjalizacji polskiej gospodarki.

Ja niżej podpisany wynalazca urodzony w Polsce.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Co się dzieje w Hucie Częstochowa? Polski inwestor blisko dzierżawy, ale finału nie ma
0 0Spytali przedsiębiorców z bastionów PiS o obietnice wyborcze partii. "Dramat i totalna porażka"

ATAK W ARABII SAUDYJSKIEJ

0 0"Znaleźli lukę w systemie". Atak na rafinerie obnażył słabe punkty ich zabezpieczeń
0 0"Ktoś dobrze wybrał cel". Uderzenie w saudyjską ropę zaboli cały świat, również nas
NAUKA 0 0Polacy szykują inspirowaną glonami rewolucję w medycynie. Właśnie dostali na to 21 mln zł
0 0Rząd chce wiedzieć, gdzie jeździsz i za ile. Dane z Ubera i Bolta przejmą służby
KARIERA 0 0Rozwój osobisty może zniszczyć człowieka. "Obudził się we mnie wewnętrzny krytyk na sterydach"
0 0W tych światowych miastach żyje się najlepiej. Znalazło się też miejsce dla Warszawy
WYWIAD 0 0O nich będzie głośno. Stworzyli pierwszy inteligentny głośnik rozumiejący komendy po polsku
BIZNES 0 0Nigdzie nie uciekniesz przed wyższym ZUS. Po tym tekście zrezygnujesz z przenosin firmy do Czech
NAUKA 0 0Ludzie już planują przeprowadzkę na "Drugą Ziemię". Ekspert wyjaśnia, czy to możliwe