
W Barcelonie rozdano nagrody EMAS Awards 2015, nazywane potocznie środowiskowymi Oscarami. Wśród 22 podmiotów nominowanych w 6 kategoriach znalazły się trzy polskie organizacje. Po raz pierwszy w historii nagroda trafiła w ręce rodaków – do Regionalnego Centrum Gospodarki Wodno-Ściekowe S.A. z Tych.
– Organizacja jest krajowym i europejski liderem w sektorze gospodarki wodno-ściekowej pod względem wykorzystania odnawialnych źródeł energii – informuje Ministerstwo Środowiska.
– EMAS to coś więcej od zwykłych norm i procedur – mówi Gieleciak. – Normy trzeba spełniać. W EMAS chodzi o wartość dodaną, i o to, by samemu wpływać na środowisko – tłumaczy. Oprócz zgłoszenia się do systemu, trzeba przejść skrupulatny proces audytu wykonywanego przez niezależnych weryfikatorów.
Rejestracja w systemie EMAS oznacza spełnienie przez organizację najbardziej wyśrubowanych wymagań ochrony środowiska. To prestiż bycia w gronie firm, prowadzących swoją działalność zgodnie z ideą zrównoważonego rozwoju. Prestiż potwierdzony certyfikatem przyznawanym przez Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.
Czytaj więcej
W Barcelonie dostrzeżono również działania organizacji na rzecz podnoszenia świadomości społecznej dotyczące ochrony środowiska. – To różnorodne konkursy i akcje. Przeszliśmy na e-faktury i sadziliśmy drzewa za każdą osobę, która na e-faktury przeszła. Organizowaliśmy dni otwarte i akcje wśród młodzieży – mówi Gieleciak. Centrum opracowało również ponowne wykorzystanie wody z odzyskanych ścieków do wytworzenia energii. – Starczyłoby jej na zasilenie 16-tysięcznej miejscowości przez rok – komentuje prezes.
Napisz do autora: adam.turek@innpoland.pl
