
Gdańska firma opracowała nową technikę umożliwiającą wyświetlanie obrazu 3D bez potrzeby używania specjalnych okularów i hełmów. Co więcej, urządzenie wyposażone jest w interaktywny interfejs, który pozwala na manipulowanie wyświetlanymi obiektami w czasie rzeczywistym. Takiej technologii obecnie nie stosuje się nigdzie na świecie.
Opracowany system powstał w gdańskim Laboratorium Przetwarzania Obrazu i Dźwięku (LPOD). Jest eterycznym ekranem, który działa dzięki zsynchronizowaniu obrazu nagrania z kamery z uruchomioną aplikacją i przesłania odpowiedniego obrazu dla każdej z gałek ocznych. Urządzenie zapewnia wyświetlanie obrazu 3D i interaktywnego interfejsu bez potrzeby używania specjalnych okularów czy hełmów. Jeden lub kilku obserwatorów indywidualnie może śledzić w czasie rzeczywistym obrazy z różnych stron urządzenia.
Magdalena Sokół, Dyrektor Biura Promocji i Marketingu Laboratorium Przetwarzania Obrazu i Dźwięku
Inspiracją były gry i filmy Jak opowiada Magdalena Sokół z LPOD, kiedy w 2012 roku tworzono ideę projektu inspiracją dla zespołu była szeroko pojęta branża gier komputerowych oraz kinematograficzna.
– W wyniku prowadzonych prac badawczych uzyskaliśmy efekt niezwykle dokładnego obrazowania 3D, które technologicznie może być zaimplementowane w różnych dziedzinach przemysłu, nie koniecznie związanych jedynie z sektorem filmowym czy eventowym – dodaje przedstawicielka firmy.
Trójwymiarowy system wyświetlania polega na zsynchronizowaniu obrazu dla każdej z gałek ocznych użytkownika. Jest to możliwe dzięki zaawansowanemu systemowi kamer, który jest połączony z system projekcji. Dzięki temu właściwy obraz dotrze do odpowiedniego oka u każdego z obserwatorów.

By uzyskać pożądany efekt, podczas prac nad projektem konieczne było przeprowadzenie wielu badań naukowych. M.in. kontroli głębi ostrości w obrazie 3D, rekonstrukcji szumów, rekonstrukcji hologramów cyfrowych, a także w zakresie programów i systemów optycznych, algorytmów cyfrowego przetwarzania hologramów, interpretacji informacji zakodowanej w cyfrowym hologramie i komputerowego przetwarzania graficznego cyfrowych hologramów.
Coś więcej niż wyświetlacz Jak już zostało nadmienione, urządzenie gdańskiej firmy, to nie tylko wyświetlanie obrazu w 3D, ale także możliwość manipulowania nim. Użytkownik będzie miał do czynienia z trójwymiarowym pulpitem, który za pomocą wirtualnego wyświetlacza pozwoli na przesuwanie obiektów w dowolnym momencie. Będzie to możliwe dzięki stworzeniu mechanizmu sprzężenia zwrotnego.

System śledzi ruchy obserwatora, na przykład przemieszczenie palców w miejscu kontaktu z wirtualnymi przedmiotami i w odpowiedzi przekonfiguruje wyświetlanie wirtualnego obiektu. Projekt dostał wsparcie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka "Badania i rozwój nowoczesnych technologii" w wysokości 5,6 mln zł. Jego całkowita wartość to ponad 8,3 mln zł.

Elastyczność jest w cenie Rozmawiając o wyzwaniach, jakie stały przed zespołem projektowym Magdalena Sokół podkreśla, że nowoczesne technologie charakteryzują się bardzo dużą dynamiką zmian.
– W branży IT okres trzech lat to przepaść ewolucyjna, porównywalna w historii ludzkości do 1000 lat. Dlatego w przypadku opracowywania nowoczesnych rozwiązań technologicznych kluczowym elementem jest czas. Dlatego w wielu przypadkach projekty IT cechują się najszybszą zmianą ewolucyjną jak również koncepcyjną w porównaniu do projektów z innych dziedzin nauki – podsumowuje Magdalena Sokół z Laboratorium Przetwarzania Obrazu i Dźwięku.