PiS chce zamienić Visę i Mastercard na polską kartę płatniczą. "Nie zależy im na naszej gospodarce"

Tadeusz Kościński, podsekretarz stanu ministerstwa rozwoju.
Tadeusz Kościński, podsekretarz stanu ministerstwa rozwoju. Ministerstwo Rozwoju
Kolejna duża zmiana – rząd chce zastąpić logo Visa i MasterCard, które widnieje na kartach płatniczych, orłem białym. Chodzi o odebranie zagranicznym firmom rynku kart płatniczych i debetowych na rzecz krajowej, niezależnej od nich spółki.

Zwolennikiem pomysłu jest Tadeusz Kościński. Jak tłumaczy „Polityka”, to zaufany człowiek wicepremiera Mateusza Morawieckiego oraz ekspert od kart płatniczych. Idea znalazła się w „Strategii na rzecz odpowiedzialności rozwoju”, więc jej realizacja nie znajduje się tylko w sferze odległych planów.

Dla banków taka zmiana oznaczałaby koszty. I to spore. Szacuje się, że zmiana kart na narodowe mogłaby nawet kosztować 100 milionów złotych. Do tego dochodzi inny problem – instytucje finansowe zazwyczaj mają podpisane długoterminowe umowy z Visa i MasterCard, więc ich zerwanie wiązałyby się z dotkliwymi karami. Mogłoby się to odbić na portfelach klientów banków.
Tadeusz Kościński, wiceminister rozwoju

Firmy Visa i MasterCard chcą zarabiać pieniądze, a nie rozwijać polską gospodarkę. Nasze transakcje przetwarzają za granicą, tam też płacą podatki. W przypadku polskiej karty byłoby inaczej. To w Polsce powstawałyby nowe miejsca pracy, a podmiot zarządzający taką kartą nie musiałby wydawać pieniędzy na reklamę czy sponsorowanie igrzysk olimpijskich. Byłby zatem tańszy dla banków. Czytaj więcej

Największą wadą wprowadzenia tego rozwiązania byłaby zerowa użyteczność poza Polską – karty nie były po prostu akceptowane. Rozwiązaniem byłoby płacenie gotówką.

Kościński dodaje również, że taka karta służyłaby również jako elektroniczny dowód osobisty, karta ubezpieczenia zdrowotnego, miejska, a nawet biblioteczna. To również może wzbudzać obawy – hakerzy mogliby wykraść wszystkie wrażliwe dane za jednym zamachem.

Projekt dalej owiany jest mgłą tajemnicy. Jak jednak twierdzi portal, może wejść w życie już w przyszłym roku.

Napisz do autora: grzegorz.burtan@innpoland.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...