Informatyczny gigant z Polski chciał odpowiedzieć na pytania internautów. Skończyło się wizerunkowym strzałem w stopę

G2A jest w sporych wizerunkowych opałach.
G2A jest w sporych wizerunkowych opałach. Fot. Patryk Ogorzalek / Agencja Gazeta/Reddit
Miała być przyjemna dyskusja, przerzucanie się anegdotami i zdradzenie kilku sekretów. Plany jednak spektakularnie wzięły w łeb. Rzeszowska firma G2A sprzedająca cyfrowe klucze do gier postanowiła przeprowadzić sesję AMA, w której internauci mogli zadawać pytania. Sesja odbyła się w serwisie Reddit, czyli amerykańskim Wykopie. Sprawy przybrały nieoczekiwany i kłopotliwy obrót.

Czym jest AMA? To skrót od Ask Me Anything – zapraszana jest znana osoba lub firma, a użytkownicy mają szansę zadać jej różne pytania. Ta forma jest popularna również w Polsce. Serwis Wykop przeprowadził np. sesję AMA z kandydatami przed wyborami prezydenckimi w 2015 r, w której wziął udział Andrzej Duda.


G2A to globalne przedsiębiorstwo, zdecydowało się więc na AMA w popularnym serwisie Reddit. To miała być szczera, luźna konwersacja. Nastrój jednak został szybko popsuty.

Komentujący zaczęli zadawać pytania dotyczące transparentności oraz tego, w jaki sposób działa ochrona kupującego klucze. Internauci zarzucali firmie G2A, że nie weryfikuje pochodzenia sprzedawanych kodów (kluczy) do gier, co powoduje, że do obiegu trafiają klucze skradzione na przykład przez hakerów. Jeden z deweloperów, TinyBuild, oskarżył G2A, że na tych praktykach stracił około 450 tysięcy dolarów, co opisywaliśmy tutaj.

Jeden z użytkowników, Toradoki, na odpowiedź G2A, że sprzedawcy są dokładnie sprawdzani, zarzucił firmie kłamstwo. Stwierdził, że zabezpieczenia są dziurawe, a jemu nie zdarzyło się jeszcze, by skontrolowano pochodzenie kodu, który wystawił na sprzedaż. Przedstawiciele wdali się w dyskusję z internautą. Tłumaczyli, że klucze oraz ich sprzedawcy są dokładnie sprawdzani. Od słowa do słowa, Toradoki został ostatecznie wykluczony z dyskusji. W późniejszych postach nie omieszkano wypomnieć tego organizatorom.
Obecnie dyskusja przypomina oblężenie twierdzy. Komentarze użytkowników o działalności G2A są w znacznej mierze negatywne, do tego cały czas pojawiają się te same pytania dotyczące weryfikacji kluczy i ochrony kupujących.

Trzeba jednak oddać przedstawicielom, że odpierają wszelkie zarzuty w merytoryczny i grzeczny sposób. Społeczność Reddita jest jednak temperamentna – odpowiedzi firmy są konsekwentnie minusowane (podobnie jak na Wykopie, można dać komentarzowi plus lub minus). Wizerunkowo, wygląda to bardziej niż źle.

Napisaliśmy do G2A z prośbą o komentarz do całej sytuacji. Poniżej przedstawiamy fragment oświadczenia:

Przeprowadziliśmy AMA na Reddicie, bo zdawaliśmy sobie sprawę, że pojawiają się tam błędne lub niesprawidliwe opinie o G2A. Przewidywaliśmy również taki a nie inny rezultat. To przykre, że nasze odpowiedzi są minusowane, bo nie tak powinien wyglądać dialog. Robimy co w naszej mocy, by wszystko wyjaśnić. Nie omijamy niewygodnych pytań, nawet tych nienawistnych, staramy się też być tak precyzyjni jak to tylko możliwe.

Co do użytkownika, który został zablokowany: złamał nasz regulamin. Stwierdził też nieprawdę, mówiąc, że nie został przez nas zweryfikowany. Procedura w jego przypadku miała miejsce. Może wypłacić swoje pieniądze z poprzednich aukcji, jednak nie będzie mógł więcej sprzedawać na naszym marketplace.

Źródłem nieporozumienia jest mylenie dwóch pojęć: klucza fałszywego i skradzionego. Zamieszczenie na naszym serwisie tego pierwszego skrzywdzi kupującego (na krótki czas, bo otrzyma on zwrot), jak również sprzedawcę, który będzie musiał zmierzyć się z konsekwencjami.

Jeśli wydawca lub deweloper wyśle nam listę skradzionych kluczy, nie ma możliwości, by zamieścić go na naszym portalu. To po prostu niemożliwe, a my rozpoczniemy współpracę z odpowiednimi organami, by to wyjaśnić. Jeśli jednak nie otrzymamy takiej listy, nie da się rozróżnić legalnie nabytych kodów od tych zdobytych nielegalnie. Jedyne co w tym wypadku możemy zrobić, to pomóc klientowi i doprowadzić, by złodziej odpowiedział za swoje czyny.

Link do AMA znajduje się tutaj.

Napisz do autora: grzegorz.burtan@innpoland.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...