Jeszcze nie weszli na giełdę, a inwestorzy walą drzwiami i oknami. Fachowcy.pl stworzyli ofertę, jakiej w Polsce nie ma

Prezes Fachowców, Piotr Surmacki
Prezes Fachowców, Piotr Surmacki facebook.com/Piotr Surmacki
Mało kto budzi dzisiaj wśród inwestorów tak duże zainteresowanie, jak spółka Fachowcy.pl Ventures. Podczas konferencji Wall Street Karpacz 2017 polska firma zgromadziła pełną salę zainteresowanych jej dalszymi planami rozwoju. A jest czym - Fachowcy przebili wycenę 100 mln złotych i na jesieni tego roku zamierzają przenieść się z NewConnect na duży parkiet Giełdy Papierów Wartościowych. I już teraz porównywani są do LiveChata, który dzięki stworzeniu internetowego komunikatora do obsługi klientów, stał się gwiazdą polskiej sceny start-upowej.

Czym konkretnie Fachowcy.pl tak rozgrzewają nastroje na NewConnect? Kierowana przez Piotra Surmackiego firma kieruje swoją ofertę do małych i średnich firm, pomagając im wypromować swój biznes za pomocą internetu. Fachowcy.pl w zamian za miesięczny abonament (od 188 do 348 złotych) stworzą stronę internetową i zadbają o to, by jak najlepiej wypozycjonowała się w Google'a, a potem przełożą wzmożony ruch na witrynie na wyniki sprzedażowe.



W jaki sposób? Na przykład projektując system rezerwacji zamówień. Firma oferuje również m.in. przygotowywanie kampanii reklamowych, tworzenie profili w mediach społecznościowych, a w najbardziej ekskluzywnej wersji – nawet video prezentacje i sesje zdjęciowe. Wszystkie te usługi można było wykupić już przed pojawieniem się Fachowców na rynku. Dopiero oni zdecydowali się jednak na połączenie wysiłku programistów i marketingowców, tworząc spójny i kompletny z punktu widzenia przedsiębiorcy ekosystem.
– Entuzjazm inwestorów wynika z tego, że Fachowcy mają do zaoferowania unikalny produkt, do którego przez cały czas dołączają dodatkowe usługi. To ich przewaga konkurencyjna. Spółka działa też w jednej z najbardziej modnych i ulubionych przez inwestorów branży, czyli Software as a Service – tłumaczy w rozmowie z nami Rafał Irzyński, główny analityk Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych.

Przez inwestorów dzieło Surmackiego często porównywane jest już nawet do bardziej znanego LiveChata, pierwszej polskiej spółki technologicznej, której wartość rynkowa została wyceniona na miliard złotych. Współgra to zresztą z ambitnymi planami prezes Surmackiego, który za cel stawia sobie osiągnięcie do 2020 roku poziomu 100 mln złotych zysku rocznie.

Zdaniem Irzyńskiego porównania Fachowców z LiveChatem nie są jednak pozbawione podstaw, z tą różnicą, że firma Surmackiego jest dzisiaj spółką dla inwestorów zdecydowanie tańszą. – Ich kapitalizacja jest 5-6 krotnie niższa – zauważa Irzyński.
W ubiegłym roku Fachowców pod lupę wzięła Ipopema Securities. Eksperci z IS również zwrócili uwagę na podobieństwa z LiveChat pod względem przyjętego modelu biznesowego. Zaprorokowali, że w 2017 roku firma może spodziewać się 5,5 mln złotych zysków netto. Ipopema Securities zauważyła również, że firma dynamicznie zwiększa liczbę klientów. W połowie 2016 roku z jej usług korzystało 1,6 tys. klientów czyli o 150 proc. więcej niż rok wcześniej.

Inwestorów nie odstraszyły nawet informacje nabiegające z rynku na początku 2017 roku. Fachowcy przyznali wówczas, że bardzo przeliczyli się w prognozach. Zamiast 1,93 mln złotych netto na minusie, straty miały wynieść aż 6,43 mln.

– Ta sytuacja wynikała z zabiegów księgowych. Spółka po ogłoszeniu w połowie roku pierwotnych prognoz, zmieniła plany. Zdecydowała się na większe inwestycje, ponosząc w związku z tym większe straty. Dzięki tej polityce wypracowała jednak nowe usługi i kanały sprzedaży. Jak widać po kursie, inwestorzy to zaakceptowali – opowiada Irzyński.
O ujemne wyniki nie martwi się również Surmacki. Jeszcze przed ogłoszeniem strat jego firma po raz pierwszy w historii wyemitowała obligacje.
Przedsiębiorca tłumaczył to tym, że w 2017 roku jego spółka po raz pierwszy ma przekroczyć próg rentowności. – Poprzez emisję obligacji oraz środki własne będziemy mogli rozwinąć naszą działalność za granicą – wyjaśnił, zapewniając po chwili. – Zakładamy głównie zdalny kanał sprzedaży naszych usług na nowym rynku bez konieczności budowy struktur sprzedaży poza Polską.

Miesiąc temu gruchnęła kolejna pozytywna wieść, która podbija oczekiwania jeszcze wyżej. Okazało się, że między kwietniem 2016 a 2017 roku liczba firm z wykupionym abonamentem wzrosła dwukrotnie – z 1325 do 2672. Tylko w czwartym miesiącu tego roku Fachowcy wzbogacili swoją bazę o 148 nowych firm, dzięki czemu zainkasowali dodatkowe 480 tys. złotych netto. Dużym echem odbił się również niedawny zakup Favore.pl – platformy skierowanej do małych i średnich przedsiębiorstw, która umożliwia im publikowanie ogłoszeń i prezentowanie swoich usług. Surmacki tłumaczy, że jego spółka wzbogaciła się w ten sposób o bazę 60 tys. przedsiębiorców, których można teraz namówić na skorzystanie z "głównej usługi pakietowej".

Dzisiaj kurs akcji Fachowców na NewConnect oscyluje w granicach 1,2 zł? Dużo, mało?
– Jeżeli rynek tak ją wycenia, to ciężko z tym dyskutować – uśmiecha się Irzyński. Ekspert zauważa jednak, że wycena w granicach 1,2-1,25 utrzymuje się od kilku miesięcy i nie jest wynikiem nagłego "runu" na akcje polskiej spółki. Co więcej, nie jest również wynikiem manipulacji pojedynczych osób. – W poprzednim tygodniu inwestorzy obrócili tam 400 tys. złotych i kurs wciąż nie spada – zauważa Irzyński. A to dla polskiej spółki bardzo dobry prognostyk.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...