Chińczycy chcą zbudować Polakom elektrownie atomowe. W zamian obiecują miliardy

Najprawdopodobniej to Chińczycy wybudują w Polsce elektrownie atomową. Decyzja o jej budowie w naszym kraju wzbudza kontrowersje
Najprawdopodobniej to Chińczycy wybudują w Polsce elektrownie atomową. Decyzja o jej budowie w naszym kraju wzbudza kontrowersje Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Wszystko wskazuje na to, że pierwszą polską elektrownię atomową wybudują Chińczycy. Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna”, coraz poważniej zakłada się ich udział w tej inwestycji.

Szacowany koszt inwestycji to 220-250 mld zł. W zamian chiński partner zainwestowałby u nas równowartość tej kwoty. Jednym z rozważanych pomysłów jest zaangażowanie finansowe firm z krainy czerwonego smoka w budowę fabryki samochodów elektrycznych. Rząd zyskałby partnera do realizacji planu rozwoju elektromobilności w Polsce. Tym samym, łatwiejsze będzie wywiązanie się z obietnic zapełnienia naszych ulic milionem samochodów elektrycznych do 2025 r.



Perspektywa współpracy z Chińczykami brzmi obiecująco. Nie wiadomo jednak, czy do tego dojdzie. Politycy partii rządzącej mają różne pomysły, z kim warto współpracować w kwestii budowy „atomówki”. Tarcia pojawiają się na linii resortów energii i rozwoju. Wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki forsuje kupno francuskiej technologii, bo to ociepliłoby nasze relacje gospodarcze z Paryżem, które nie są najlepsze po unieważnieniu przetargu na caracale. Z drugiej strony Tchórzewski nie jest jeszcze pewien, z kim warto współpracować. Pierwotnie chciał kupić technologię koreańską i chińską, później stwierdził, że jesteśmy w stanie wybudować elektrownię atomową sami. To jednak wydaje się nierealne. W rozmowie z „DGP”, minister energii potwierdza obecnie, że w planach są przetargi na budowę elektrowni atomowej, ale nie komentuje sprawy offsetu.

Warto przypomnieć, jak argumentowana jest decyzja o wybudowaniu w Polsce elektrowni atomowej.

– Musimy pokazać Brukseli zeroemisyjną atomówkę, żebyśmy mieli kartę przetargową dla dalszych inwestycji w węgiel – twierdzi w rozmowie z „DGP” jeden z polityków PiS.

Jeszcze w sierpniu 2016 r. Ministerstwo Energii informowało, że przygotowuje program budowy siłowni jądrowych, które mogą powstać w ciągu najbliższej dekady. Prawdopodobne lokalizacje to Lubiatowo-Kopalino (gmina Choczewo) i Żarnowiec (gminy Krokowa i Gniewino).

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...