Jedź do Wielkiej Brytanii, twój lekarz już tam jest. Tajemnica kolejek wyjaśniona

W brytyjskiej służbie zdrowia pracuje prawie 8500 lekarzy i pielęgniarek z Polski.
W brytyjskiej służbie zdrowia pracuje prawie 8500 lekarzy i pielęgniarek z Polski. Foto: Pexels.com
Prawie 8500 polskich lekarzy i pielęgniarek pracuje na Wyspach Brytyjskich. Takie dane przedstawiła Izba Gmin. Okazuje się, że nasi lekarze nie czekali na obiecane podwyżki i od lat zasilają szeregi brytyjskiej służby zdrowia.

Polacy – zarówno lekarze, jak i pielęgniarki – są obecnie czwartą najsilniejszą grupą narodowościową w brytyjskiej służbie zdrowia. Dane pochodzą z września 2017 roku.

Badacze wyliczyli, że na Wyspach chorymi zajmuje się najwięcej Brytyjczyków – prawie 980 tysięcy. Na drugim miejscu są Hindusi, których w służbie zdrowia pracuje prawie 18,5 tysiąca. Polki i Polacy są na miejscu czwartym, w sile prawie 8,5 tysiąca osób.

To dane dla Polski alarmujące. W naszym kraju jest 172,5 tys. lekarzy. Średnio przypada 23,9 lekarza na 10 tys. mieszkańców, podczas gdy w krajach OECD - 35. Już dziś wiele szpitalnych oddziałów zawiesza lub ogranicza swoją działalność przez brak wykwalifikowanego personelu.

Samorządy próbują sobie radzić z tą sytuacją oferując spore pensje i dodatki. W Szczecinie lekarze mogą liczyć na mieszkanie z towarzystwa budownictwa społecznego. W Wadowicach dostaną dodatkowy 1000 zł miesięcznie, Oświęcim płaci 2 tys. zł miesięcznego stypendium studentom medycyny, którzy po rezydenturze będą praktykować w miejskim szpitalu - wylicza Rzeczpospolita.


Starosta kluczborski Piotr Pośpiech zaoferował 15 tys. zł pensji i mieszkanie dla lekarza internisty, który podejmie pracę w Powiatowym Centrum Zdrowia SA. Na początku roku szpital zawiesił działanie oddziału wewnętrznego z powodu braku lekarzy. Na oddziale został tylko ordynator.
Trwa ładowanie komentarzy...