
Między dwoma firmami doradczymi z "wielkiej czwórki": PwC i Deloitte, nastąpił ostatnio ciekawy transfer. Irena Pichola, zajmująca się zrównoważonym rozwojem, wraz z najbliższymi współpracownikami przeszła z tej pierwszej spółki do drugiej. Deloitte do tej pory nie posiadał oddzielnego działu, który się tym zajmował. Dlaczego zrównoważony rozwój jest dziś tak ważny dla firm?
Irena Pichola w PwC spędziła 15 lat zajmując się propagowaniem koncepcji zrównoważonego rozwoju i odpowiedzialnego biznesu. Teraz, wraz z najbliższymi współpracownikami, zdecydowała się przejść do innej firmy doradczej – Deloitte. Po tylu latach pracy dla jednej spółki odmiana, nawet w postaci zmiany pracodawcy, była dla niej pożądana.
W ostatnich latach zrównoważony rozwój stał się obiektem coraz większego zainteresowania globalnego biznesu i decydentów politycznych. Co więcej, elementy tej koncepcji coraz częściej wpisywane są do porządków prawnych państw. Do 2017 r. duże spółki i grupy zostały zobligowane przez UE do ujawniania informacji pozafinansowych i informacji dotyczących różnorodności. Wychodząc naprzeciw potrzebom rynkowym Deloitte wzmacnia swoje szeregi, by podnieść globalne ambicje w ww. tematyce do Polski i krajów regionu.
Rynek się zmienia i dąży do połączenia tematów CSR z działalnością operacyjną firm, jej celami finansowymi, ładem korporacyjnym i zarządzeniem ryzykiem. Działalność CSR nie jest już dodatkiem do prowadzenia biznesu, lecz jego integralną częścią.
Faktycznie jeśli przyjrzeć się istotnym graczom na rynku, to niemal każdy z nich dziś ma w swoich planach wpisane idee zrównoważonego rozwoju, gdy jeszcze pięć, siedem lat temu mówiły o tym wyłącznie jednostkowe przedsiębiorstwa.
Jednym słowem, jeśli przedsiębiorstwo dostrzega, że za chwilę zabraknie mu pracowników z powodu kryzysu demograficznego, to szuka innowacyjnych rozwiązań tego wyzwania. Przykładowo zaczyna myśleć z dużym wyprzedzeniem o edukacji młodych na swoje potrzeby tak, by w przyszłości zasilili jego kadry. Tym samym nie tylko dba o dobro firmy, ale także pozytywnie kształtuje swoje otoczenie i wpływa na rozwój.
Wygląda na to, że inwestycja w zrównoważony rozwój to dziś priorytet, być czy nie być wielu przedsiębiorstw, narodów oraz społeczeństw.
W jaki sposób firmy stosują to w praktyce? Przykładów jest mnóstwo. Koncern Henkel co roku przedstawia raporty ze swoich osiągnięć w zakresie ochrony środowiska i działalności społecznej.
IKEA pozyskuje 76 proc. bawełny z bardziej zrównoważonych źródeł, sukcesywnie zwiększa liczbę budynków IKEA na całym świecie zasilanych energią z paneli słonecznych i turbin wiatrowych. W swoich lokalach stosuje energooszczędne oświetlenie LED. Tworzy produkty ułatwiające ludziom życie zgodnie z omawianą ideą. Do produkcji swoim mebli pozyskuje tylko certyfikowane drewno. Od 2012 r. działa według strategii „People and Planet Positive”, która oznacza, że globalnie i lokalnie działa na rzecz zrównoważonego życia w domu, mądrego wykorzystania surowców, niezależności energetycznej i jak najlepszych warunków życia i pracy ludzi na całym świecie.
Warto podkreślić, że jednym z najważniejszych elementów zrównoważonego rozwoju są innowacje społeczne. Najkrócej można określić je jako rozwiązywanie problemów społecznych nowymi metodami, które mają nową wartość dodaną dla społeczeństwa. Dla biznesu opracowanie innowacji społecznych to nie tylko wizerunek czy prestiż - to często także krociowe zyski, jeśli rozwiązanie okaże się być trafione.
