
Przedstawiciele polskich firm podczas EXPO w Mediolanie mieli okazję spotykać się z włoskimi przedsiębiorcami. Jednym z nich było Guido Berlucchi & C. Spa, największy lokalny producent win musujących. Jak się okazuje, nawet w tak - zdawać by się mogło - tradycyjnej branży można dokonywać innowacji.
Mieszczące się w miejscowości Corte Franca, regionie Franciacorta, w prowincji Bresci przedsiębiorstwo, jest liderem w produkcji win metodą klasyczną. Z winogron pozyskiwanych z 600 hektarów winnic w Franciacorta, rocznie produkuje 5 milionów butelek trunku, z czego 1,5 miliona sprzedaje poza granice Włoch. Zajmuje się także produkcją sera Gran Padano (4,5 mln okrągłych form o średnicy ok. 40 cm) z czego również na eksport przeznacza 1,5 mln sztuk.
Jak wyjaśnia, firma nie ma jeszcze pełnej strategii w tej kwestii, najpierw testuje konkretne rozwiązania.
Rok temu posadziliśmy pierwszy raz ekologiczny szczep winogron i teraz będziemy testować czy produkcja wina z tego szczepu spełni nasze oczekiwania. Od kilku lat natomiast satelitarnie monitorujemy stan naszych gleb. Po prostu robimy zdjęcia satelitarne winnic, i na tej podstawie jesteśmy w stanie określić w którym dokładnie miejscu, pod którym krzakiem gleba wymaga nawożenia i tam właśnie precyzyjnie stosujemy nawóz. To pozwala zmniejszyć ilość chemii w procesie uprawy do koniecznego minimum.
Wizyta w Mediolanie nastraja pozytywnie. Wyraźnie pokazuje bowiem, że wielu przedsiębiorców potrafi właściwie stawiać sobie cele i myśleć o rozwijaniu się nie sposób znany jako: „po mnie nawet i potop”, ale z poszanowaniem dla źródeł i otoczenia wokół.
