Te 2 nawyki szybko doprowadzą cię do wypalenia zawodowego. Rujnują nawet najlepszych pracowników

Te 2 nawyki szybko doprowadzą Cię do wypalenia zawodowego. Rujnują nawet najlepszych pracowników.
Te 2 nawyki szybko doprowadzą Cię do wypalenia zawodowego. Rujnują nawet najlepszych pracowników. Fot. Fresh Tilled Soil/http://tnij.org/dywvmli/flickr.com CC-BY/http://tnij.org/n5t5e3w
Dziś w wielu firmach pracownicy nieustannie są poddawani ogromnej presji na to, aby ciągle osiągać lepsze rezultaty. W efekcie odbija się to na naszym zdrowiu, zwłaszcza psychicznym. Jednak często nie jest to wina szefa, tylko… nas samych. Jak dowodzą badania naukowe, sprawdzanie służbowej poczty 24 godziny na dobę oraz praca nawet w trakcie posiłków to nie najlepszy pomysł, gdyż w długoterminowej perspektywie może doprowadzić do wypalenia zawodowego nawet najlepszych specjalistów.

W ostatnich dniach ogromna fala krytyki spadła na Jeffa Bezosa, prezesa i założyciela Amazona za złe traktowanie pracowników. Z relacji osób pracujących kiedyś i obecnie w tej firmie wynika, że koncern wymaga od nich m. in. ciągłej dostępności w postaci natychmiastowego odpowiadania na służbowe maile, także w późnych godzinach nocnych. Z kolei gdy ona szybko nie nadejdzie, pracownik natychmiast otrzyma SMS-a z pytaniem, dlaczego jej nie udzielił.

Zamiast lepszych wyników, depresja i wypalenie
Jednak wiele osób wcale nie trzeba zmuszać do natychmiastowego odpowiadania na służbowe wiadomości, gdyż samodzielnie i nie zmuszane przez przełożonych nałogowo sprawdzają firmową pocztę. Być może chwilowo pozwoli to nam zyskać sympatię szefa i uzyskiwać lepsze rezultaty w pracy, ale na dłuższą metę jest to najkrótsza droga do wypalenia zawodowego, a nawet depresji. Jak ostrzega Kat Moon z organizacji Columbia Organization of Rising Entrepreneurs, w efekcie takiego postępowania sama myśl o konieczności wstania z łóżka i pójścia do pracy stanie się dla nas istnym koszmarem.

Potwierdzają to badania przeprowadzone przez naukowców z American Psychological Association. Wynika z nich, że notoryczne ciągłe odpisywanie na służbowe maile przez całą dobę sprawia, że jesteśmy ciągle zestresowani i cierpimy na bezsenność. Co ciekawe pogarsza się również zdrowie takiej osoby, w efekcie czego zamiast pracować, musi ona poświęcić czas na leczenie się.


Dlatego najlepiej jest nie odpisywać na firmowe wiadomości po opuszczeniu biura. A jeżeli nie możemy się powstrzymać, to pierwszym krokiem powinno być wyłączenie służbowej poczty w smartfonie lub tablecie, tak abyśmy nie dostawali ciągłych powiadomień o przychodzących mailach. W dłuższej perspektywie powinno to pomóc nam pozbyć się tego uciążliwego nawyku.

Praca w trakcie jedzenia prowadzi do…tycia
Niezbyt dobrym pomysłem jest także sprawdzanie służbowej poczty w trakcie spożywania posiłków. Paradoksalnie, wiele osób chcąc zaoszczędzić każdą sekundę, pracuje również w czasie jedzenia, zarówno w siedzibie firmy, jak i już po godzinach pracy w domu.

Jednak jak wynika z badania przeprowadzonego przez WebMD, prowadzi do mniej świadomego odżywiania się, a w konsekwencji…tycia. Dlatego, że wtedy nie zwracamy uwagi jakie produkty jemy, często zaspokajając głód tzw. śmieciowym jedzeniem. Jak radzi Kat Moon, najlepiej zaplanować spożywanie posiłków o ściśle określonych porach każdego dnia. Oczywiście, bez obecności komputera czy smartfona.

Napisz do autora: kamil.sztandera@innpoland.pl

Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.