
W ostatnich dniach na całym świecie głośno zrobiło się na o decyzji EY (dawniej Ernst & Young), gdyż korporacja przestała pytać kandydatów o skończone studia. Co więcej, robi tak coraz więcej firm. W efekcie czasy, gdy wyższe wykształcenie było dużym atutem na rynku pracy – odeszły już do lamusa. Dlatego ważne jest połączenie jednoczesnej nauki z praktyką – zapewnia to tzw. system dualny, który stosują 4 uczelnie w Polsce.
REKLAMA
System dualny znany jest przede wszystkim w Niemczech. Polega na tym, że uczniowie wyznaczony okres nauki spędzają w szkole ucząc się teorii – np. 3 dni w tygodniu, a kolejne 2 dni pracują w firmie nabywając praktyczne umiejętności potrzebne do wykonywania zawodu, w którym się kształcą.
Wydaje się to idealne rozwiązanie na dzisiejsze czasy, kiedy mnóstwo absolwentów ma problemy ze znalezieniem zatrudnienia, bo pracodawcy zarzucają im brak doświadczenia i podstawowych kwalifikacji. Teraz ten model edukacyjny dotarł nad Wisłę, ponieważ zdecydowały się go wprowadzić 4 uczelnie w naszym kraju.
1. Uniwersytet Opolski
Uczelnia w Opolu zdecydowała się wprowadzić system dualny w formie: 2 tygodnie nauki / 2 tygodnie pracy – w firmach, z którymi szkoła podpisała umowę o współpracy. Na razie naukę teorii z praktyką w tym trybie łączą studenci czterech kierunków: języków obcych w turystyce, ochrony środowiska, inżynieria środowiska oraz odnawialnych źródeł energii.
Jak tłumaczą władze uczelni dlatego wybrano te kierunki, gdyż turystyka stanowi jedną z kluczowych branż w województwie opolskim, a także na jego terenie działa dużo firm związanych z tym obszarem. Z kolei w tym regionie prowadzona jest również duża ilość projektów związanych z ekologią.
2. Politechnika Poznańska
Studia w systemie dualnym posiada także w swojej ofercie Politechnika Poznańska. Studenci mogą uczyć się w tym trybie na dwóch kierunkach – „Automatyka i Robotyka” oraz „Mechanika i Budowa Maszyn”. Uczelnia współpracuje w tym zakresie z takimi firmami, jak Solaris, Volkswagen, Ster czy Phoenix Contact.
3. Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Jana Amosa Komeńskiego w Lesznie
Na tej uczelni studenci mogą kształcić się w systemie dualnym na dwóch kierunkach – elektrotechnika oraz budownictwo. Jak poinformowały władze szkoły, wszystkie firmy, które zdecydowały się zatrudnić w trakcie studiów studentów specjalności elektromechatronika – po odebraniu dyplomu zaproponowały im pracę.
4. Akademia Leona Koźmińskiego
Z podobnego systemu edukacji korzysta również Akademia Leona Koźmińskiego, gdzie każdy semestr podzielony jest na trzymiesięczną część akademicką oraz trzymiesięczną część praktyczną. Następnie trzy etapy akademickie odbywają się w Mannheim, a kolejne trzy w Warszawie. W rezultacie studenci otrzymują dwa dyplomy – jeden wydany przez ALK, a drugi przez niemiecką uczelnię.
Takie rozwiązanie wydaje się dobrą odpowiedzią na zapotrzebowanie firm, które narzekają, że absolwenci zbyt dużo czasu poświęcają w trakcie studiów na naukę teorii. W rezultacie starając się później o pracę brakuje im podstawowych umiejętności praktycznych. Dlatego nie tylko EY nie pyta już kandydatów o studia. Na podobny krok zdecydowały się także Google, Apple czy Virgin.
Napisz do autora: kamil.sztandera@innpoland.pl
