– Innowacja jest podstawą każdej zmiany – mówi Lord Maude.
– Innowacja jest podstawą każdej zmiany – mówi Lord Maude. Fot. World Economic Forum / CC BY-NC-SA 2.0 / flickr.com/photos/15237218@N00/8414046372

Przed kilkunastoma dniami Warszawę odwiedził Francis Maude, brytyjski minister ds. handlu i inwestycji. Jednym z elementów jego wizyty była promocja wystawy – GREAT Innovation Showcase – prezentującej najnowsze brytyjskie innowacje m.in bioniczna ręka, wydrukowany w 3D rower czy . najszybszy samochód świata Bloodhound. Przy okazji minister Maude udzielił InnPoland wywiadu, gdzie opowiedział o roli innowacji we współczesnym świecie, współpracy sektora prywatnego i państwowego przy rozwoju nowych technologii, a także postrzeganiu polskich firm w Wielkiej Brytanii.

REKLAMA
Jak pan postrzega innowacyjność?
Francis Maude: Każdy kraj, każda instytucja, każda firma ewoluuje z dnia na dzień, nic nie pozostaje takie same. Na lepsze zmieniają się jednak wyłącznie te organizacje, które są innowacyjne. Inne – pasywne i nierozwojowe - stoją w miejscu. Innowacyjność jest bowiem podstawą każdej dobrej zmiany.
Innowacyjność polega również na tworzeniu rzeczy nowych, mających pozytywny wpływ na gospodarkę – nie tylko na poziomie mikro, ale i makro. Przykładem innowacji na duża skalę jest Transatlantyckie Partnerstwo Handlowe i Inwestycyjne (TTIP), oparte na generującej wzrost współpracy pomiędzy Europą i Stanami Zjednoczonymi.
logo
– Innowacje to podwaliny naszej przyszłości – mówi Lord Maude. Fot. archiwum własne
Jakie korzyści innowacje mogą przynieść Polsce i Wielkiej Brytanii?
Innowacje to podwaliny naszej przyszłości. Wielka Brytania i Polska mają okazję określić możliwości partnerstwa, dzięki któremu skorzystają oba nasze kraje i będą mogły sprzedawać produkty na rynkach globalnych. Tworzenie korzystnego środowiska rynkowego jest najważniejszym motorem sukcesu.
Które sektory polskiego rynku są ważne dla firm brytyjskich?
Oczywiście jesteśmy zainteresowani wszystkimi sektorami, na razie jednak skupiamy się na sześciu kluczowych dla Wielkiej Brytanii obszarach. Jest to energetyka – konwencjonalna i jądrowa. W szczególności chcemy pomóc zdywersyfikować wasz koszyk energetyczny. Dalej infrastruktura, transport i usługi publiczne; obronność i bezpieczeństwo; cyber-infrastruktura i infrastruktura krytyczna; zdrowie i nauki przyrodnicze; oraz zaawansowane wytwórstwo, zwłaszcza jeżeli chodzi o przemysł samochodowy i lotniczy. Są to dziedziny, w których mamy ogromne doświadczenie i które naszym zdaniem mogą przynieść korzyści obu naszym krajom. W tych sektorach jesteśmy bowiem doskonałym partnerem.
A co z brytyjskiej perspektywy jest w szczególnie innowacyjnego w Polsce?
Same zmiany, które zaszły w Polsce w ciągu ostatnich 25 lat wymagały znaczących pokładów innowacyjności. Nowe technologie są jednak wykorzystywane coraz częściej w życiu codziennym. Na przykład w płatnościach i usługach finansowych, gdzie zawiera się więcej transakcji online niż w „starych” krajach Unii Europejskiej. Komunikacja mobilna wyprzedza usługi stacjonarne. Postęp dokonał się w zakresie innowacyjnych leków oraz w systemie opieki zdrowotnej, w którym jednym z wiodących inwestorów jest BUPA. [red. brytyjska grupa działającą na rynku opieki zdrowotnej].A najmocniejszą polską stroną jest sektor inżynieryjny; trzeba o niego dbać i go nadal rozwijać.
Jakie więc innowacje polskie firmy mogą zaproponować rynkowi brytyjskiemu?
Na szczeblu korporacyjnym polskie firmy mają swój wkład w rozwój Rolls-Royce’a, Toyoty i Nissana, jeżeli chodzi o silniki, skrzynie biegów i cały szereg komponentów. Na innym poziomie polscy inżynierowie z sektora IT działają w obszarze mediów cyfrowych – mam tu na myśli internetowy projekt kolejowej mapy Wielkiej Brytanii. Jeżeli chodzi o budownictwo, co czwarte okno dachowe w Wielkiej Brytanii produkowane jest w Polsce. Oczywiście nie można zapominać o jednym z waszych najbardziej innowacyjnych biznesów, czyli modelowaniu i projektowaniu w 3D. Polskie firmy proponują więc Wielkiej Brytanii produkty wysokiej jakości tworzące wartość i wzbogacające brytyjską ofertę.
A jak Wielka Brytania stara się przyciągnąć do siebie polskie firmy? Co może im zaoferować?
Wielka Brytania jest świetnym miejscem do prowadzenia biznesu. Na Wyspach tworzymy doskonałe środowisko dla nowopowstałych, a także dopiero rozwijających się firm. Najlepszym przykładem tego jest Londyn, uważany za europejską stolicę startupów. Staramy się tam zapewnić szczególnie korzystne warunki dla przedsiębiorstw z branży finansowej i technologicznej. Ośrodki dla startupowców nie ograniczają się jednak wyłącznie do stolicy, samych klastrów technologicznych mamy w Wielkiej Brytanii ponad 20. Poza tym mamy jedne z najlepszych uniwersytetów na świecie, które dostarczają przedsiębiorcą wiele innowacyjnych rozwiązań.
logo
Lord Maude odwiedził ostatnio Warszawę. Fot. Paweł Arczewski
Ale wracając do zachęt dla waszych przedsiębiorstw, to od 18 miesięcy promujemy Wielką Brytanię jako okno na świat dla polskich firm. Innowacyjna jest sama współpraca z Wielką Brytanią mająca na celu rozszerzanie ich działalności na arenie międzynarodowej. Duże możliwości kryją się w sektorze technologii informatycznych i łańcuchu dostaw w zaawansowanych segmentach przemysłu motoryzacyjnego. Aby móc konkurować, firmy muszą wykazywać się efektywnością, co de facto wymaga od nich innowacyjności.
A jak postrzegane są polskie firmy, które obecnie działają w Wielkiej Brytanii?
Bardzo pozytywnie. Większość polskich firm działających w Wielkiej Brytanii sprzedaje produkty wysokiej jakości i odnosi sukcesy. Wielka Brytania jest drugim najpopularniejszym kierunkiem dla polskich firm i wiodącym ośrodkiem rozwoju na arenie międzynarodowej – to dużo mówi o waszym zaangażowaniu i ambicjach oraz świadczy o tym, że jesteście u nas mile widziani.
W polskim parlamencie toczyła się niedawno burzliwa debata o innowacjach. Ostatecznie przyjęto nowe prawo, która znacząca ułatwia przedsiębiorcom inwestycje w nowe technologię. A jak pana zdaniem powinna wyglądać współpraca pomiędzy sektorem państwowymi prywatnym w tym zakresie?
Uważamy, że najlepszym rozwiązaniem jest partnerstwo. Innowacji nie powinno się bowiem pozostawić wyłącznie w rękach prywatnych firm, ale i państwo nie może mieć monopolu na rozwój nowych technologii.
Co ma pan na myśli?
Już doprecyzowuje. Moim zdaniem państwo powinno zapewnić biznesowi jak największe wsparcie. W przypadku Wielkiej Brytanii rząd tworzy specjalne ośrodki tzw. „catapults”, gdzie raczkującym firmom pomaga się rozwinąć pomysł na biznes, a także nawiązać współpracę z uniwersytetami. Dla mnie to najskuteczniej model – państwo gwarantuje pomoc, a przedsiębiorca z naukowcem dają pomysł.

Napisz do autora: michal.budzynski@innpoland.pl