
Mało kto zna się tak na polskiej reklamie jak Łukasz Lewandowski, wiceprezes K2, jednej z największych, polskich agencji reklamowych. Zaczynał tam jako project manager i sukcesywnie pokonywał kolejne szczeble kariery w branży reklamowej. Jego firma może pochwalić się 146 nagrodami zebranymi w polskich i międzynarodowych konkursach. Obsługiwali takich klientów jak PZU, Play, IKEA, Coca-Cola, MTV czy Heineken. Nam Lewandowski opowiada o tym jakie problemy najbardziej trawią jego branżę (a żeby nie siać defetyzmu, także o inspirujących reklamach i udanych kampaniach)
Jednej ofiary nie wskażę, ale wystarczy włączyć dowolną stację radiową w okolicach pełnej godziny, by zostać, pardon, zalanym: nietrzymanym moczem, bolesnymi hemoroidami, nawracającym świądem i problemem niespokojnych stóp.
Myślę, że coraz bardziej boją się tego, że ich marka stanie się w internecie synonimem „siary”. Skoro memy przyczyniły się do zmiany prezydenta czterdziestomilionowego kraju, to co dopiero mogą zrobić ze sprzedażą podpasek. Najtrudniejsze jest to, że unikanie hejtu za wszelką cenę jest też drogą donikąd. A czasem hejt może skierowany w zrobienie czegoś dobrego – patrz "Smutny Autobus".
K2 w liczbach
3 – piętra zajmuje siedziba agencji na warszawskim Mordorze
146 – nagród uzbierała firma o 2002 roku
18 – lat istnieje już K2
280 – przy tylu biurkach siedzą pracownicy firmy
1 – K2 została uznana za agencję roku przez Związek
Pracodawców Branży Internetowej IAB Polska
Międzynarodowe kampanie z ostatnich lat, które wiceprezes K2 uznaje za udane:
Napisz do autora: adam.turek@innpoland.pl
