
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej chce zwiększyć przychody Funduszu Ubezpieczeń Społecznych o kwotę nawet w wysokości 8 mld zł. Aż 5 mld ma pochodzić od przedsiębiorców, a kolejne 2,5 mld z oskładkowania umów o dzieło. W rezultacie obciążenia osób prowadzących działalność gospodarczą składkami ZUS mogą wzrosnąć nawet o 25 proc. – wynika z wyliczeń serwisu Bankier.pl.
REKLAMA
Jak wskazuje Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl oraz bloger NaTemat, w Polsce według danych GUS działa 1,82 mln firm. 93 proc. z nich to osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą. Oznacza to, że w naszym kraju jest 1,7 mln samozatrudnionych przedsiębiorców.
Jeżeli założymy, że 90 proc. jednoosobowych firm regularnie odprowadza składki ZUS, to FUS uzyskuje z ich wpłat 19 mld zł. Stanowi to blisko 15 proc. łącznych dochodów pochodzących ze składek.
Jak wylicza Łukasz Piechowiak oznacza to, że jeśli rząd chce ściągnąć od przedsiębiorców dodatkowe 5 mld zł, to realnie będzie musiał zwiększyć ich obciążenia składkami ZUS o niemal 25 proc. Czyli zamiast obecnych 1030 zł, osoby prowadzące działalność gospodarczą zapłacą przeciętnie 1,3 tys. zł miesięcznie.
MPiPS nie zamierza jednak zwiększać wysokości stawki ZUS, ale uzależnić ją od przychodów firmy. Ma to uniemożliwić przedsiębiorcom sztuczne generowanie strat.
Napisz do autora: kamil.sztandera@innpoland.pl
