
W pierwszej kolejności każdy z nas pracuje, aby zarobić pieniądze, które pozwolą nam na utrzymanie i spełnienie przynajmniej podstawowych potrzeb. Nie jest jednak tajemnicą, że pracownik bardziej efektywnie wykonuje swoje obowiązki, kiedy jest pozytywnie zmotywowany. Okazuje się, że często do większej wydajności zachęca nas nie wysokość zarobków, a pochwała ze strony szefa. Jak to możliwe?
Same pieniądze nie wystarczą pracownikom Przyczynę takiego stanu rzeczy wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Anna Rosiak, doradca zawodowy, wykładowca Wyższej Szkoły Bankowej w Szczecinie. Jak wskazuje ekspertka, pracownicy, których wysiłek i zaangażowanie w wykonywanie zawodowych obowiązków jest zauważalny przez szefa, oczekują uznania. Często nie musi być ono wyrażane w formie finansowej, a zwykłej pochwały, która skutecznie zmotywuje do efektywnego działania. Co więcej, dla wielu osób miłe słowa ze strony przełożonego stanowią nawet wynagrodzenie nieco niższych zarobków lub braku premii.
Anna Rosiak
Podobny pogląd w tej sprawie wyraża choćby Laszlo Bock – szef działu HR w Google. Z jego doświadczenia w zatrudnianiu pracowników wynika, że same pieniądze nie wystarczą, aby ich zatrzymać w firmie – o czym pisaliśmy w INNPoland. W jego opinii benefity są dobre tylko na krótką metę, gdyż tak naprawdę nie tego oczekują najlepsi specjaliści.
Pomocny kolega równie ważny co uznanie szefa Kolejnym ważnym czynnikiem oprócz pieniędzy motywującym nas do wydajniejszej pracy, na który wskazuje Anna Rosiak – jest dobra atmosfera panująca w firmie. W dużym stopniu jest uzależniona od współpracowników.
Anna Rosiak
