Pracownicy Krowarzyw mówią, jak jest naprawdę: "Padliśmy ofiarą oszczerstw medialnych" [OŚWIADCZENIE]

Pracownicy wraz z oświadczeniem przysłali swoje zdjęcie.
Pracownicy wraz z oświadczeniem przysłali swoje zdjęcie. Pracownicy Krowarzywa Kraków
Nie cichnie burza wokół wegańskiej restauracji Krowarzywa. Trwa trzeci dzień sporu. Lokal w Warszawie przy ulicy Hożej wciąż jest zamknięty. Tymczasem przedstawiciele dwóch pozostałych lokali (Warszawa, ul. Marszałkowska i Kraków) przysłali na adres naszej redakcji oświadczenia. Publikujemy pełną ich treść bez żadnej ingerencji redaktorskiej.

Oświadczenie pracowników Krowarzywa, Warszawa, ul. Marszałkowska

Zaniepokojeni obrotem sytuacji my, pracownicy lokalu Krowarzywa przy ul. Marszałkowskiej, chcielibyśmy odnieść się do kontrowersyjnych i – naszym zdaniem – krzywdzących opinii pojawiających się w mediach na nasz temat.

Przede wszystkim jest nam bardzo przykro, że sprawa nabrała takiego rozpędu i padły słowa, które niekoniecznie wiele mają wspólnego z prawdą. Jesteśmy zaskoczeni tak ogromnym zainteresowaniem mediów, a z drugiej strony bardzo doceniamy uwagę, jaką nasi klienci nam poświęcili i jak bardzo zaangażowali się w zareagowanie na informacje o krzywdzącym nas traktowaniu. Wszystko jednak potoczyło się zbyt szybko. Wiele osób skreśliło naszą markę wierząc na słowo doniesieniom i spekulacjom medialnym.

Otóż wcale nie jest tak, jak się to przedstawia. Zabieramy głos, ponieważ jest nam przykro, że padliśmy ofiarą oszczerstw ze strony mediów i w ramach gestu solidarności z naszymi pracodawcami, z którymi mamy dobre relacje i nie czujemy z ich strony żadnej presji. Podkreślamy, że robimy to z własnej inicjatywy.

Dementujemy oskarżenia o rzekome niskie zarobki, czy niewłaściwe traktowanie. Nasi pracodawcy często szli nam na rękę i wielu z nas ratowali z bardzo poważnych problemów życiowych. Bardzo dziękujemy naszych klientom, którzy stanęli po naszej stronie i zaangażowali się w obronę naszych praw; to bardzo dużo dla nas znaczy i tym bardziej daje nam poczucie wsparcia i sprawia, że nasza praca daje nam ogromną przyjemność. Niestety jednak uważamy, że fala hejtu, która spłynęła na nasz lokal, jest zupełnie bezzasadna. Każdy medal ma dwie strony.

Pracownicy i pracownice obecnie pracujący w lokalu przy ulicy Marszałkowskiej


---

Oświadczenie Krowarzywa Kraków

W związku z ostatnimi wydarzeniami w Kraowarzywa chcieliśmy, jako pracownicy lokalu w Krakowie, złożyć oświadczenie, że stanowczo odcinamy się od jakiegokolwiek strajku. Lokal przy ul. Sławkowskiej działa i działał normalnie. Jest nam przykro, że cała sprawa została bardzo nierzetelnie przedstawiona przez media, przez co oszukani zostali nie tylko Klienci stający w naszej obronie,a przede wszystkim ucierpiał na tym wizerunek naszej firmy oraz sami Właściciele.

Żaden z pracowników i pracownic naszego lokalu nie został zapytany przez nikogo, czy pojawiające się w mediach zarzuty są prawdziwe, czy też nie. Nie mieliśmy możliwości wypowiedzenia się na forum publicznym o całej sprawie i dlatego chcielibyśmy zamieścić to oświadczenie, w którym pragniemy sprostować liczne brednie pojawiające się ostatnimi czasy na nasz temat.

Po pierwsze, nikt z nas nie zamierza tworzyć ani przynależeć do żadnego związku zawodowego, ponieważ nie uważamy aby nasze prawa jako pracowników zostały kiedykolwiek w jakikolwiek sposób naruszone.

Po drugie, każdy z nas zatrudniony jest na podstawie umowy. Po trzecie, każdy pracownik lub pracownica ma stałą stawkę godzinową, a wspomniany procent od obrotu jest jedynie formą premii. O sytuacji w lokalu Krowarzywa, przy ulicy Hożej w Warszawie, dowiedzieliśmy się z profilu Inicjatywa Pracownicza Warszawa - nikt wcześniej nie informował nas o zamierzeniach strajku i prób negocjacji w jakiejkolwiek sprawie.

Warunki zatrudnienia są naprawdę dobre i konkurencyjne jak na gastronomię. W lokalu Krowarzywa przy ulicy Sławkowskiej panuje rodzinna atmosfera, a szefostwo - to prawda - jest wymagające jeśli chodzi o jakość usług, ale daje nam dużą swobodę i nie narzuca wygórowanych żądań. Jako, że szefowie na co dzień przebywają w Warszawie nie mamy z Nimi zbytniego kontaktu, jednak żadna z ich wizyt nie skutkowała nigdy żadnymi nieprzyjemnymi sytuacjami czy pretensjami.

Tym oświadczeniem chcielibyśmy wyrazić solidarność z Nimi. W dzisiejszych czasach liczy się opinia w Internecie, ilość gwiazdek i like'ów. Niestety mało kto w sposób rzetelny dociera do prawdziwych informacji. Tak też się stało w przypadku naszej Firmy i jej Właścicieli, dlatego dementujemy wszystkie plotki i wyssane z palca nowinki, jakoby działa nam się w pracy jakaś ogromna krzywda. Chcemy nadal tworzyć wegańską markę Krowarzyw i móc w spokoju karmić wszystkich spragnionych burgerów Roślinożerców i nie tylko.

Pracownicy i pracownice lokalu przy ul. Sławkowskiej w Krakowie



---

Napisz do autora: tomasz.staskiewicz@innpoland.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Aaron Sorkin – amerykański dramaturg, scenarzysta, reżyser i producent filmowy i telewizyjny – przekonuje, że jeśli nie masz w swojej opowieści takich słów jak „ale”, „jednak”, „z wyjątkiem”, „poza”, „tymczasem”, to nie stworzysz dobrej historii. Jeśli nie masz właśnie takich słów funkcyjnych, to nie masz też dobrej narracji do swojej prezentacji.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.