Minister Finansów Paweł Szałamacha musi zmierzyć się z negatywnymi perspektywami ratingu.
Minister Finansów Paweł Szałamacha musi zmierzyć się z negatywnymi perspektywami ratingu. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

REKLAMA
Już wkrótce może stać się to, czego obawialiśmy się już w maju. 9 września 2016 roku agencja ratingowa Moody’s ogłosi kolejny rating dla Polski. Była to ostatnia z wielkich instytucji, która jeszcze nie obniżyła oceny naszej wiarygodności. Dała Polsce tylko żółtą kartkę, ogłaszając negatywną perspektywę. Po czterech miesiącach okazuje się, że poradziliśmy sobie tylko z dwoma z pięciu zagrożeń.
Moody’s w majowym komunikacie o negatywnej perspektywie wskazał pięć obszarów, które mają negatywny wpływ na gospodarkę. Pierwszą z nich są duże wydatki socjalne, które nie mają oparcia w planach finansowania. Chodzi m.in. o program 500+, który co roku będzie kosztował budżet około 20 miliardów złotych.
Drugim nierozwiązanym problemem są plany obniżenia wieku emerytalnego. To również wpływa negatywnie na perspektywę Polski. Trzecim problemem, na który wskazywał Moody’s, a który przez ostatnie miesiące nie został rozwiązany, jest spór wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Po stronie spraw załatwionych należy wskazać kwestię kredytów frankowych, które nie zostaną przewalutowane, co w ocenie agencji zmniejsza możliwe ryzyko. Podobnie kwestia podniesienia kwoty wolnej od podatku. Odłożenie decyzji o wprowadzeniu zmian zmniejsza ryzyko.
Dodatkowym argumentem, który może sprawić, że Moody’s obniży rating Polski, jest niższy niż prognozowano w maju wzrost gospodarczy. Zakładano, że w tym roku PKB będzie rosło szybciej niż 3,5 procent. Dziś wiadomo, że ten wzrost, choć przekroczy 3 procent, nie osiągnie raczej oczekiwanego poziomu.
Kiedy w styczniu 2016 Standard&Poor obniżyło rating naszego kraju, skutkiem był odpływ kapitału i obniżenie wartości złotego. Dlatego musimy z obawą czekać na wiadomości z Moody’s. I nie pomoże tu zaklinanie rzeczywistości i powołanie własnej agencji ratingowej.
Źródło: Gazeta Lubuska

Napisz do autora: tomasz.staskiewicz@innpoland.pl