Bałagan na biurku, późne zasypianie, bogaty zasób wulgaryzmów? Gratulujemy, według naukowców los ci sprzyja

Quentin Tarantino i Robert Rodriguez: wirtuozi wulgaryzmów.
Quentin Tarantino i Robert Rodriguez: wirtuozi wulgaryzmów. Fot. 123rf.com
Jeżeli spędziliście dzieciństwo, nagminnie słysząc „posprzątaj swój pokój”; jeżeli chadzacie spać późną nocą; jeżeli potraficie kląć barwniej od panów kiwających się pod sklepem – naukowcy mają dla was dobre wieści. Badacze przekonują, że to wszystko cechy bystrych, nieszablonowych ludzi.


Nie dający się opanować bałagan na biurku, który tępią przełożeni i użytkownicy sąsiednich biurek, sprzyja kreatywności i świeżym pomysłom – takie są wnioski z badań Kathleen Vohs i jej kolegów z Uniwersytetu Missesota.


Poprzednie badania dowodziły, że porządek na biurku zachęca ludzi do czynienia dobra: nie angażowania się w przestępczość, ograniczania śmiecenia, okazywania szczodrości – zastrzega Vohs. - Ale my ustaliliśmy, że bałagan może przynosić wyjątkowo wartościowe skutki – dorzuca. W artykule opublikowanym przez badaczkę na łamach „Psychological Science” Vohs opisuje, z czego wyciągnęła tak śmiałe wnioski.


Otóż uczestnicy przeprowadzonego przez nią eksperymentu mieli do wykonania pewne określone zadania. Jedni pracowali w warunkach sterylnego porządku, inni – wręcz przeciwnie, przy stanowiskach, gdzie panował totalny rozgardiasz. W jednym z eksperymentów mieli np. znaleźć nowe zastosowania dla piłeczek ping-pongowych. Cóż, obie grupy dostarczyły, co trzeba: nowe pomysły. Tyle, że pomysły bałaganiarzy zostały później ocenione jako ciekawsze, bardziej oryginalne i nieszablonowe, niż koncepcje przedstawione przez porządnickich. Kolejne powtórki eksperymentu – w rozmaitych pomieszczeniach i okolicznościach – potwierdzały schemat: idee formułowane w bałaganie były ciekawsze.


Podobnie było w przypadku odwiecznego sporu: sowy czy poranne ptaszki. Satoshi Kanazawa, psycholog ewolucyjny z London School of Economics przekonywał swego czasu na łamach magazynu „Psychology Today”, że z zestawienia danych dotyczących poziomu inteligencji oraz tego, o której przeciętnie idziemy spać, dosyć wyraźnie wyłania się tendencja: im inteligentniejszy jesteś, tym później chadzasz spać. Trend jest widoczny zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży.

Według Kanazawy sprawa jest ewidentna: osoby, których poziom IQ był w dzieciństwie szacowany na poniżej 75 – czyli nie uchodzące za najinteligentniejsze – kładły się spać przeciętnie o godzinie 23:41. Tymczasem bystrzaki, z IQ na poziomie powyżej 125, chadzały spać średnio o godzinie 0:29.

Do tego należałoby dorzucić jeszcze wyniki badań opublikowane w piśmie „Language Sciences”. Artykuł „Taboo word fluency and knowledge of slurs and general pejoratives: deconstructing the poverty-of-vocabulary myth” dostarcza tyleż ciekawego, ile kontrowersyjnego uzasadnienia dla używania przekleństw.

Eksperyment przeprowadzony przez Kathy L. Jay i Timothy'ego B. Jay'a z Marist College był podobnie prosty, jak w przypadku zestawień Kanazawy: uczestników poproszono o przytoczenie tak wielu wulgaryzmów, ile tylko zdołają sobie przypomnieć. Następnie przeprowadzono testy na inteligencję. Korelacja była oczywista: osoby o najbardziej „kwiecistym” języku okazały się najinteligentniejsze. Cóż, na pocieszenie można też rzec, że ci sami interlokutorzy, których słownik był tak bogaty, umieli też zamilknąć lub dobrać właściwsze słowa, kiedy była taka potrzeba. Co jasno oznacza, że bogactwo wulgaryzmów jednak jest skorelowane z bogactwem słownika.

Napisz do autora: mariusz.janik@innpoland.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Wciąż dość powszechnym jest przeświadczenie o tym, że multitasking przynosi korzyści, szczególnie w zakresie naszej produktywności. Jak natomiast wskazują autorzy książki "Umysł Lidera" jest to przeświadczenie błędne.

Jarosław TrelaJarosław Trela

Za oknem męczą nas mordercze upały, a w Vertigo Green Energy próbujemy po raz kolejny dopasować naszą strategię do zastanych warunków prawnych, które zmieniają się jak w kalejdoskopie.

Marta KarpińskaMarta Karpińska

Spółka Good Safe otrzymała milion złotych od Funduszu SPINAKER alfa finansującego projekt, którego istotą jest możliwość cyfrowego zapisu postanowień różnego rodzaju dokumentów.