iPhone i iMac w leasingu? Czemużby nie, polska firma chętnie wypożyczy najmodniejszy sprzęt w abonamencie

Salon z produktami Apple w Bydgoszczy.
Salon z produktami Apple w Bydgoszczy. Fot. Łukasz Nowaczyk / Agencja Gazeta
Najzagorzalsi miłośnicy najnowszych technologii i gadżetów to fetyszyści, co do tego nikt nie ma wątpliwości. Co więcej, ich pożądanie z czasem wygasa, zwłaszcza jeżeli na widoku pojawia się kawał nowej, świeżej technologii i to jeszcze opakowanej w nowy design.

Jak obrócić ten pęd za nowinkami na swoją korzyść wymyślili specjaliści z firm LeaseLink oraz mBazaar. W efekcie przedsiębiorcy, którzy darzą produkty Apple szczególnym sentymentem będą mogli leasingować w systemie abonamentowym telefony i inne produkty giganta z Cupertino – na 12, 24 lub 36 miesięcy. Po tym czasie będą mogli wymienić produkt na nowy.

– Oferujemy naszym klientom atrakcyjny produkt pozwalający na wynajęcie sprzętów Apple fabrycznie nowych oraz refurbished bez konieczności wpłacenia wkładu własnego oraz bez wykupu końcowego – charakteryzuje ofertę Jan Brynczak, country manager CEE mBazaar. – Pozwala to efektywnie planować i budżetować sprzęty pod projekty, a także umożliwia szybką ich rotację wraz ze zmianą wymagań czy oferty dostępnej aktualnie na rynku – kwituje.

Na potrzeby tego biznesu start-up LeaseLink wymyślił wyjątkowo wygodny i pozbawiony biurokratycznych formalności proces leasingu: cała procedura została ograniczona do 10 minut, jest dostępna w systemie 24/7 i właściwie nie wymaga wniosków i dokumentów. W ofercie jest zarówno sprzęt fabrycznie nowy, jak i używany (w tym drugim przypadku – objety programem gwarancyjnym).


Projekt bazuje na podobnych zasadach co długoterminowy wynajem auta. – To taki CFM na urządzenia komputerowe i telefony, doskonale pasujący do potrzeb współczesnych klientów: używać, niekoniecznie posiadać – podkreśla Wojciech Kazimierski, CEO Lease Link.

źródło: Fintek.pl
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.