Śmieją się w twarz rządowi. Kolejne sieci znalazły sposób, by obejść zakaz handlu w niedziele

Carrefour i Netto wydłużają godziny otwarcia w weekendy.
Carrefour i Netto wydłużają godziny otwarcia w weekendy. Fot. Robert Robaszewski / Agencja Gazeta
Prezesi funkcjonujących na polskim rynku sieci supermarketów, dopytywani o konsekwencje zakazu handlu w niedzielę dla swoich firm, wzruszali ramionami. „Skądże, olbrzymia większość obrotów jest wypracowywana w normalne dni robocze”. Do pewnego momentu można było pomyśleć, że w niedzielę dyskonty i markety i tak świeciły pustkami.

Ale gdy zakaz handlu w niedzielę stał się faktem, rozwiązał się worek z pomysłami, które coraz bardziej przypominają próby desperackiego wyjścia na swoje. Przenoszenie handlu na stacje benzynowe, otwieranie „piekarni”, albo kawiarni, nowe formaty – i nowe możliwości. Do tego należy dorzucić tradycyjne metody zwiększania efektywności: jak choćby manipulowanie godzinami pracy.

O zabiegach Biedronki i Lidla już pisaliśmy – teraz mogą dołączyć do nich kolejne sieci, Carrefour i Netto. Klientów tej pierwszej miały powitać ostatnio nowe banery. „Zarządzam, aby hipermarket Carrefour był otwarty w piątki i soboty 8.00 – 24.00. Napoleon” – komunikuje na nich firma.

Zdjęcie baneru - czy też "potykacza", jak nazywają ten rodzaj nośnika reklamowego pracownicy Carrefoura - stało się w sieci viralem i w końcu też memem, choć jego źródło i aktualność nie są pewne. Pracownicy sieci, z którymi rozmawialiśmy, osobiście się z taką reklamą nie spotkali. A jednocześnie od związkowców z Carrefoura słyszymy, że choć oficjalnie nie przedstawiono pracownikom propozycji wydłużenia godzin pracy, to taki pomysł rzeczywiście powstał i, jak spodziewają się pracownicy, lada chwila zostanie oficjalnie ogłoszony.


Sytuacja w sieci Carrefour jest o tyle skomplikowana, że toczą się właśnie negocjacje płacowe ze związkami zawodowymi, co z jednej strony może utrudniać menedżerom sieci wydłużenie godzin pracy, ale z drugiej - może zachęcać do przedstawienia takiej propozycji jako argumentu w negocjacjach.

W podobny sposób reaguje też kolejna sieć: Netto zapowiada, że w piątki i soboty poprzedzające wolne niedziele, sklepy należące do sieci będą otwarte dłużej (na razie nie wiadomo, w jakich godzinach). Firma za to podkreśla, że nie będzie kombinować przy dobie pracowniczej. – Żaden z pracowników nie będzie musiał zaczynać pracy po północy w poniedziałek, jak ma to miejsce w sklepach konkurencji – podsumowuje, czyniąc przy tej okazji aluzję do zmian w Biedronce.

Zmiany można uznać za konieczny kompromis, na jaki były skłonne pójść sieci, żeby uniknąć konfrontacji z rządem o miejsca pracy i utracone na niedzielnym handlu zyski. Ale można i inaczej. – Dotychczas zmuszani do pracy, przykuwani łańcuchami do hipermarketów, będą od teraz spędzać niedziele w domach. No dobra, pół niedzieli, bo pierw trzeba będzie piątek i sobotę odespać. Brawo wy! (pisownia oryg.) – komentował na Facebooku prawicowy polityk Artur Dziambor.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.