Biurokratyczne bagno. Na wpis do KRS trzeba czekać nawet pół roku

Na wpis w Krajowym Rejestrze Sądowym trzeba czekać nawet pół roku.
Na wpis w Krajowym Rejestrze Sądowym trzeba czekać nawet pół roku. Fot. Kamil Gozdan / Agencja Gazeta
Trudno mówić o rozwijaniu przedsiębiorczości nad Wisłą, skoro na najprostszą czynność w Krajowym Rejestrze Sądowym trzeba czekać miesiącami. Tymczasem bez wpisu do KRS, a także bieżących odpisów, nie ma mowy o prowadzeniu firmy.

Jak twierdzi „Dziennik Gazeta Prawna” w wielu polskich miastach na wpis do Krajowego Rejestru Sądowego trzeba czekać już co najmniej kwartał – plus drugi kwartał, jeżeli orzecznik dostrzeże we wniosku jakiś błąd. – Jesteśmy zalewani wnioskami – twierdzą sędziowie i referendarze.

Wpis do KRS
Do rozciągnięcia procedury wystarczy banalny szczegół. – Wpisaliśmy we wniosku „miasto Warszawa” zamiast „miasto stołeczne Warszawa” – opowiada „DGP” Cezary Kaźmierczak, szef Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. – Po trzech miesiącach dostaliśmy z sądu pismo o odrzuceniu. Złożyliśmy szybko nowy wniosek i po trzech kolejnych miesiącach w końcu zostaliśmy zarejestrowani. Łącznie pół roku. Koszmar – kwituje.

To zapewne nie jest nawet rekord. Mało tego, zjawisko nie dotyczy wyłącznie debiutujących spółek o relatywnie niewielkiej skali działania, ale też dużych – przynajmniej na pierwszy rzut oka – organizacji. Związek Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek musiał uzbroić się w cierpliwość na 140 dni. Poseł PiS Bartłomiej Wróblewski twierdzi, że jedna z wielkopolskich izb handlowych wydeptywała ścieżki w KRS przez niemal okrągły rok.


Nie dotyczy to wyłącznie rozpoczynania działalności gospodarczej, w podobnym tempie rejestrowane są zmiany w firmach – np. wpisywanie nowych pól działalności lub zmiany we władzach spółek. Innymi słowy, jeżeli w firmie zmienia się prezes – na zatwierdzenie nowego też jeszcze długo poczekamy.

Sędziowie nie tracą jednak rezonu. – Gdybyśmy naginali zasady, w razie jakichkolwiek nieprawidłowości w późniejszym funkcjonowania spółki znaleźliby się tacy, którzy by pytali, dlaczego sąd dopuścił do jej rejestracji – podkreślał Bartłomiej Przymusiński ze Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Na jednym ze szkoleń uczestnicy robią ćwiczenie. Mają przygotować prostą anegdotę. Na dowolny temat. Może to być własna historia. Może być zasłyszana. Jedna z uczestniczek bardzo precyzyjnie i dobrze opowiada historię „o bezstresowym wychowaniu”. Być może ją znasz.

Igor IluninIgor Ilunin

Komunikacja machine-to-machine jest jednym z kluczowych składników przyszłości transportu globalnego.

Łukasz MurawskiŁukasz Murawski

Jeśli piszesz (lub zamierzasz pisać) książki, to raport z badań stanu czytelnictwa w Polsce za rok 2017 powinien Cię dodatkowo motywować.