Nie wystarczą pomysł i dobre chęci. Inwestorzy patrzą dziś na start-upy surowszym okiem

Jednym z jurorów konkursu Startup Challenge był Sebastian Kulczyk.
Jednym z jurorów konkursu Startup Challenge był Sebastian Kulczyk. Fot. Materiały prasowe
Nie wystarczy przyjść i powiedzieć „mamy świetną apkę” albo opracować jakieś rozwiązanie, bazujące na modnym w danej chwili trendzie. Inwestorzy oczekują pomysłów, które będą rozwiązywać konkretne problemy, rzeczywiście będą na rynku pierwsze lub będą miały jakąś konkretną przewagę nad konkurencją. Przekonali się o tym uczestnicy Start-up Challenge zorganizowanego podczas Polish Economic Forum w Londynie.

– Oto prosty sposób, by zbudować firmę o miliardowej wartości – przekonywał pół-żartem pół-serio Zbigniew Wojna, współzałożyciel firmy TensorFlight, podczas prezentacji swojego start-upu przed publicznością i jury londyńskiego konkursu. TensorFlight to firma, która automatyzuje proces inspekcji nieruchomości komercyjnych: poprzez automatyczną analizę danych z satelitów, samolotów, dronów czy danych z Google Street View, dostarcza informacji, które wcześniej mozolnie zbierali inspektorzy. Takimi informacjami z kolei interesują się towarzystwa ubezpieczeniowe, którym automatyka pozwala zaoszczędzić miliony dolarów kosztów.

Uczestnicy konkursu
Do londyńskiego konkursu stanęło pięć start-upów. Poza TensorFlight były to też Gandee – platforma adresowana do developerów sztucznej inteligencji, pozwalająca uzyskać im m.in. dostęp do usług crowdfundingowych oraz wielotysięcznych zbiorów materiałów wizualnych; Transfer Starter – platforma crowdfundingowa dla klubów piłkarskich i ich fanów; LoveTheDress – platforma pozwalająca wypożyczać ubrania mniej lub bardziej słynnych projektantów czy Flymble – firma pozwalająca wykupić bilety lotnicze za dziesiątą część ceny i rozkładająca spłatę reszty biletu na kolejne miesiące.

Wystąpienia założycieli tych firm dowodziły przede wszystkim jednego: wciąż nie brak młodych ludzi, którzy szukają swoich rynkowych nisz. Inna sprawa, że wszyscy start-upowi goście Polish Economic Forum musieli stawić czoła trudnym pytaniom jurorów. – Następuje demokratyzacja rynku i tego, co można dzisiaj zrobić, również poprzez większą dostępność technologii i coraz niższe koszty niektórych rozwiązań. Coraz więcej osób może zacząć produkować czy wytwarzać dobra lub usługi, co nie zawsze wcześniej było możliwe – tłumaczył INN:Poland Sebastian Kulczyk, szef Kulczyk Investments i jeden z jurorów konkursu. – Dlatego nie mogę zgodzić się z twierdzeniami, że moda na start-upy się kończy. Będzie jednak następować coraz skrupulatniejsza selekcja start-upów – kwitował.


Kulczyk wskazywał też na nowe, bardzo popularne trendy w środowisku przedsiębiorców związanych z nowymi technologiami. – Doskonały przykład dynamiki start-upowe to ICO (initial coin offering), z którymi jest teraz dużo zamieszania. Firmy potrafią w ten sposób zebrać na rozwój kilka milionów dolarów w ciągu kilku godzin – wskazywał. – To oczywiście jest napędzane modą na bitcoina i kryptowaluty, z pewnością nastąpi tu jakaś weryfikacja. Ale próba zatrzymania tego przez jakieś działania prawne, przez rządy, spali na panewce. Kiedyś mówiono, że internet na dłuższą metę będzie przelotną modą – dodawał.

Biznes w XXI wieku
Rzeczywiście, prognozy ekspertów, których można było wysłuchać na poprzedzającym Startup Challenge panelu, zmierzały w podobną stronę. Machine learning, data analytics, artificial intelligence (AI) czy robotyka – to według nich najważniejsze kierunki, w których będzie się rozwijać biznes XXI wieku. Szukanie rozwiązań w tych obszarach może się okazać dźwignią wielu nowych firm. Ale czasu na poszukiwania nie jest wiele. – Świat pędzi. Za dekadę AI będzie odgrywać taką samą rolę, jak dziś powszechny dostęp do internetu – podkreślał Piotr Wilam, szef Innovation Nest. – Rzeczywiście, jak czytam o jakimś rozwiązaniu na TechCrunch, to zwykle jest to już historia – sekundował mu Tytus Cytowski, ekspert i doradca w procesach inwestycyjnych.

Jednak używanie słów-kluczy i wymyślenie pierwszego lepszego rozwiązania z wymienionych obszarów nie wystarczy: zasadnicze znaczenie mają zasady, które rządzą innowacyjnym biznesem w ogóle. – Na początku musi być jakiś problem, który start-up rozwiązuje. Pytanie nie, gdzie i w którą stronę biegnie trend, lecz gdzie jest problem – kwitował Piotr Wilam. – Prosta rada dla każdego, kto buduje start-up: szukaj feedbacku. Na tym zasadza się pewien zwyczaj z Doliny Krzemowej, szybkich 20-minutowych spotkań, które pozwalają nie tylko się zaprezentować, ale usłyszeć, co mają do powiedzenia inni.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Na jednym ze szkoleń uczestnicy robią ćwiczenie. Mają przygotować prostą anegdotę. Na dowolny temat. Może to być własna historia. Może być zasłyszana. Jedna z uczestniczek bardzo precyzyjnie i dobrze opowiada historię „o bezstresowym wychowaniu”. Być może ją znasz.

Igor IluninIgor Ilunin

Komunikacja machine-to-machine jest jednym z kluczowych składników przyszłości transportu globalnego.

Łukasz MurawskiŁukasz Murawski

Jeśli piszesz (lub zamierzasz pisać) książki, to raport z badań stanu czytelnictwa w Polsce za rok 2017 powinien Cię dodatkowo motywować.