Warszawska firma w godzinę postawi cię na nogi, nawet po najcięższej imprezie

Kacdoktor.pl działa od roku, a klientów stawia na nogi w godzinę.
Kacdoktor.pl działa od roku, a klientów stawia na nogi w godzinę. Fot. 123rf.com
Kilkaset złotych trzeba zapłacić warszawskim lekarzom z Kacdoktor.pl za błyskawiczną terapię, pozwalającą wrócić do siebie po wieczornych – albo i całonocnych szaleństwach. Założona rok temu przez grono kilku doświadczonych lekarzy firma nie tylko nieźle sobie radzi na stołecznym rynku, ale planuje też ekspansję: do Wrocławia, Poznania, Krakowa i Trójmiasta.

Wszyscy pracownicy Kacdoktor.pl to ratownicy medyczni i pielęgniarki z wieloletnim doświadczeniem – podkreśla „Puls Biznesu”, który opisał funkcjonowanie firmy. Ale nie afiszują się tym. – Wiemy, że nie każdy chce się chwalić koniecznością odtrucia po spożyciu alkoholu, więc nasi pracownicy przyjeżdżają w cywilnych strojach, prywatnymi samochodami – opowiadał gazecie Tomasz Hendzel, szef firmy.

Interwencja firmy nie jest tania: wachlarz cen rozkłada się od 450 do 850 złotych. Ale bywa czasem bezcenna, zwłaszcza gdyby – po obficie zakrapianej imprezie – trzeba było usiąść do stołu negocjacyjnego. Hendzel podkreśla, że trzeźwieć można, popijając dostępne w aptekach czy sklepach preparaty, ale tempo i jakość procesu „leczenia kaca” można znacznie zwiększyć.
– Podając dożylnie wypłukane substancje, uzupełniając niedobory płynów, glukozy oraz preparaty metabolizujące alkohol i jego pochodne – wylicza. – W celu szybkiego powrotu do dobrej kondycji możemy także zaproponować leki przeciwwymiotne, przeciwbólowe oraz relaksujące – mówi „Pulsowi Biznesu”.

Kacdoktor.pl działa dziś przede wszystkim w Warszawie i promieniu stu kilometrów od niej. Nic dziwnego, na razie to pięć osób. Ale to pomysł, który – mimo ostrej konkurencji – doskonale chwyta. Do firmy zgłaszają się, wbrew pozorom, nie tylko majętni miłośnicy nocnych „baletów”, ale praktycznie cały przekrój społeczeństwa. Przecież każdy może się znaleźć w sytuacji nagłej potrzeby. Dlatego też firma planuje dalszą ekspansję: na pierwszy ogień mają pójść największe polskie metropolie: Kraków, Wrocław, Poznań i Trójmiasto.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.