Desperacki krok Facebooka. Cambridge Analytica nie była wyjątkiem?

Mark Zuckerberg osobiście zwraca się do czytelników gazet w USA i Wielkiej Brytanii.
Mark Zuckerberg osobiście zwraca się do czytelników gazet w USA i Wielkiej Brytanii. Fot. YouTube
Okazuje się, że szefowie Facebooka – i osobiście Mark Zuckerberg – w chwili kryzysu sięgają po najbardziej sprawdzone metody. Firma opublikowała całkolumnowe przeprosiny w... niedzielnych wydaniach gazet.

„Zawiedliśmy zaufanie i żałuję tego” – wybito wielką czcionką na całokolumnowych ogłoszeniach, jakie pojawiły się w niedzielnych wydaniach gazet w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Poza tym jednak firma nie wyjaśnia zbyt wiele: Zuckerberg zapewnia jedynie, że Facebook mógł zrobić znacznie więcej, by zapobiec wykorzystywaniu danych użytkowników portalu przez firmę Cambridge Analytica.

„Jesteśmy odpowiedzialni za chronienie waszych informacji” – można też przeczytać. – „Jeśli nie potrafimy tego robić, to na to nie zasługujemy” – bije się w piersi założyciel portalu.

Pytanie, czy nie jest już za późno na taki krok. Światowe media od kilku dni tropią każdy ruch wspomnianej firmy – m.in. wytropiły też i to, że firma w swoich materiałach adresowanych do potencjalnych klientów chwaliła się wielokrotnym użyciem posiadanej wiedzy do konkretnych celów – m.in. podczas wyborów na Łotwie i w Nigerii czy Kenii.

Efekt? Kilkadziesiąt miliardów dolarów wartości, jakie wyparowały wraz z dramatycznym spadkiem notowań Facebooka na giełdzie. Nic zatem dziwnego, że teraz firma uwija się, próbując przyjrzeć się wszystkim swoim partnerom – obecnym i przeszłym. – Spodziewamy się, że byli też inni – przyznaje w ogłoszeniu Zuckerberg. – A kiedy ich znajdziemy, damy im bana i poinformujemy wszystkich, którzy padli ofiarą – kwituje.


Czy Facebook podsłuchuje swoich użytkowników?
To kolejny z zarzutów, który po raz kolejny wypływa na szersze wody. Podejrzenia o to, że Facebook może podsłuchiwać swoich użytkowników pojawiają już od dawna. Zarzuty takie formułują ci użytkownicy, którzy zauważają iż wyświetlane na portalu reklamy zaskakująco często ich zdaniem dotyczą tematów rozmów telefonicznych. I chociaż władze portalu społecznościowego od lat zaprzeczają, twierdząc, że to tylko pogłoski, to na takie pytanie twierdząco odpowiada były pracownik Cambridge Analytica Christopher Wylie.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.