Nie iPhone, nie Tesla, ale kury i luksusowe kurniki. Nowy symbol statusu

Kury to nowy trend w Dolinie Krzemowej. Elity wydają na nie olbrzymie pieniądze.
Kury to nowy trend w Dolinie Krzemowej. Elity wydają na nie olbrzymie pieniądze. Flickr.com / Peter Cooper / CC BY 2.0
Śmietanka towarzyska z Doliny Krzemowej znalazła nowe hobby - w czasie wolnym hoduje kury. Co więcej, na luksusy dla swoich nowych ulubieńców potrafi wydać tysiące dolarów.

John Land, product manager w Waymo (firmie projektującej autonomiczne samochody pod skrzydłami Google), twierdzi, że drogą do sukcesu jest obsesyjne skupienie na swojej pracy. W jego przypadku oznacza to wielogodzinne wpatrywanie się w ekran komputera i gonitwę za przyszłymi trendami i inwestycjami. Utrzymanie tej pasji w pracy wymaga jednak umiejętności świadomego odpoczynku. Pomysłem Landa na czas wolny jest relaks we własnym ogrodzie, najlepiej z kieliszkiem wina, u boku żony i dzieci, ale również... kur.

Krzemowe kurczaki dostają również ekskluzywne kurniki i karmę
– Siedzenie i obserwowanie zwierząt jest fascynujące, ponieważ zamiast wpatrywać się w ekran, oglądasz cykl życia – przekonuje. Przyglądanie się swoim 13 kurom i trzem owcom całkowicie różni się od abstrakcyjnej pracy, którą Land wykonuje na co dzień. – Może się to wydawać bezmyślne, ale jest dalekie od banału – dodaje.

Hodowla kur tradycyjnie kojarzy się z wiejskim stylem życia, jednak w ostatnich latach niespodziewanie zainteresowały się nimi elity społeczne. Znoszące jaja kurczaki stały się najnowszym trendem wśród technologicznych wymiataczy z Doliny Krzemowej, którzy z domowej zagrody są równie dumni, co z najnowszej Tesli w garażu. Nic dziwnego - inwestują w nią duże pieniądze, decydując się na egzotyczne rasy kur jak Silkie, Jersey Giant, polskie kury ozdobne, czy Easter Eggers, które potrafią znosić niebieskie jaja. Koszt jednego kurczaka to nawet 350 dol., lecz ich szczęśliwi właściciele mogą wybierać wśród szeregu cech osobowości poszczególnych ras - ptaki są spokojne, dają się przytulać dzieciom i mają przepiękne pióra.


Kurniki dla ulubieńców muszą być równie luksusowe, co domy ich właścicieli. Gospodarze potrafią wydać na nie nawet 20 tys dol.. Ekologiczne materiały, solarne panele, system kamer, automatyczne drzwi, a nawet systemy do kontroli temperatury, światła i klimatyzacji za pomocą smartfonów - to wszystko kosztuje. Nie zapominajmy, że projekt takiego kurnika też musi być przez kogoś wykonany - właściciele zatrudniają do tego celu specjalnych projektantów.

Upierzone i dosyć kosztowne hobby jest kolejnym trendem panującym wśród mieszkańców Doliny Krzemowej. Okazuje się, że to wyjątkowe miejsce jest nie tylko zagłębiem technologicznych geniuszy, ale również kopalnią „ciekawych” pomysłów, tuż obok picia surowej wody, o której wspominaliśmy wcześniej w INNPoland.pl.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.