Gwiazda polskiej kuchni zakłada własną farmę. „Będzie się zajmować starymi i zapomnianymi produktami”

Wojciech Modest Amaro.
Wojciech Modest Amaro. Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta
Wojciech Modest Amaro jest niewątpliwie na polskim kulinarnym firmamencie gwiazdą. Szef kuchni atelier Amaro nie ma jednak zamiaru poprzestać na gotowaniu. Żeby potrawa miała smak, musi być przygotowywana w oparciu o składniki mające smak. A tego najwyraźniej słynnemu kucharzowi brakowało. Zakłada więc własną farmę.

Według Amaro dałoby się wskazać kilka innych czynników, które w polskiej kuchni mają większe znaczenie niż smak. A to zubaża potrawy. – Smak znajduje się dopiero gdzieś na 4 lub 5 miejscu, a na pierwszym odporność, na drugim wydajność itp. – opowiada Amaro w rozmowie z Portalem Spożywczym. – Jako szef kuchni dostaję produkt wybrany nie ze względu na smak, a inne wartości – dodaje.

Amaro chciałby więcej. – Chcę produkt, który będzie wybrany przeze mnie ze względu na smak, ponieważ moim gościom serwuję coś wyjątkowego i to jest dla mnie kluczowe. Dlatego też zakładam własną farmę – kwituje.

Nie chodzi wyłącznie o to, żeby owoce były słodsze, a warzywa bardziej soczyste. Amaro chce przywrócić „różne stare i zapomniane produkty” (choć nie ujawnia, jakie konkretnie), a także zająć się bioróżnorodnością. – Farma będzie działać dwutorowo. Z jednej strony inwestujemy w szklarnię i uprawę, a z drugiej strony powstanie centrum – budynek, w którym będziemy zajmować się bioróżnorodnością, która najbardziej mnie interesuje – zapowiada.

– Poprzez banki nasion, znajomości i współpracę z moimi kolegami z zagranicy będziemy to rozwijać – kwituje. – Na pewno nie zakładałbym farmy, żeby mieć własną miętę i bazylię, bo to każdy dostawca mi zapewni, ale chodzi właśnie o to, żeby ta farma wypromowała i dotknęła czegoś, czego nie ma na rynku lub zostało zapomniane – podkreśla. O efektach działania farmy przekonamy się jednak dopiero w przyszłym roku, po pierwszych „zbiorach”.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Geoblokowaniem nazywane są praktyki polegające na blokowaniu dostępu do stron internetowych lub przekierowywania na strony przewidziane dla danego rynku ze względu na przynależność państwową odwiedzającego. Takie praktyki uznawane są za dyskryminujące...

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.