
Reklama.
Nowy podatek ma wynosić 4 proc. naliczane od dochodów powyżej 1 mln złotych rocznie. Jak łatwo wyliczyć, to średnio około 87 tysięcy złotych miesięcznie. Takie zarobki ma osiągnąć w przyszłym roku (danina zostanie pobrana w 2020 r. od kwot zarobionych w 2019 r.) około 25 tysięcy podatników. Podatek ma być fundamentem systemu wsparcia osób niepełnosprawnych, a przede wszystkim – Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych.
Eksperci szacują, że z tego tytułu powinno do Funduszu wpłynąć około 1,2 mld zł. Do tego jakieś 650 mln złotych dorzuci Fundusz Pracy. W sumie wpływy do SFWON powinny sięgnąć nieco poniżej 2 mld złotych, jak szacuje dziennik „Rzeczpospolita”.
O przeznaczeniu środków ma przesądzić dialog ze środowiskami osób z niepełnosprawnościami, ale resort Elżbiety Rafalskiej ma kilka własnych propozycji: emerytury dla rodziców opiekujących się osobami niepełnosprawnymi, czy też mechanizmy pomagające niepełnosprawnym w znalezieniu i podjęciu pracy. Możliwa jest też reforma systemu orzekania o niepełnosprawności i wprowadzenie orzekania o niesamodzielności.