Rząd chce narzucić dodatkowe rygory na wynajem mieszkań. Zawalczy z szarą strefą

Z krótkoterminowego najmu mieszkań zasłynęli np. właściciele lokali w budynkach przy ul. Szafiarni w Gdańsku.
Z krótkoterminowego najmu mieszkań zasłynęli np. właściciele lokali w budynkach przy ul. Szafiarni w Gdańsku. Fot. Jan Rusek / Agencja Gazeta
Lwia część nieruchomości, jakie kupują Polacy w ostatnich latach, to mieszkania na wynajem – traktowane jako najlepsza i najpewniejsza inwestycja w czasach niskich odsetek, bezruchu na giełdzie i braku innych alternatyw. Część nabywców myśli jednak o krótkoterminowym najmie: korzystają np. z możliwości, jakie daje AirBnB czy inne kanały. To formuła popularna, bo najbardziej dochodowa.


Co trzecie z kupowanych obecnie mieszkań jest przeznaczone do wynajmu. W tym spora część jest kupowana z myślą o najmie poniżej miesiąca – zainteresowani są turyści, osoby w delegacji lub pracownicy sezonowi. Bardzo często takie sporadyczne, kilkudniowe czy kilkutygodniowe „usługi hotelowe” są świadczone w szarej strefie. Jak informuje dziennik „Rzeczpospolita”, teraz ministerstwo sportu i turystyki będzie chciało wziąć pod lupę takie formy najmu.

Krótkoterminowy wynajem mieszkania
Podstawowym rygorem ma być rejestracja. – Obiekty najmowane jednorazowo podczas pobytu do 30 dni przez klientów będą podlegać obowiązkom rejestracyjnym, kontrolnym i innym wynikającym z przepisów zawartych w rozporządzeniu – grożą urzędnicy. Oznacza to, że mają oni zamiar włączać takie mieszkania „na doby” do katalogu obiektów hotelarskich.

Zdaniem resortu, dotychczasowe rygory okazały się niewystarczające, żeby zlikwidować szarą strefę na tym specyficznym rynku. Urzędnicy chcą możliwie jak najszybciej przeforsować stosowne przepisy – projekt znajduje się już na etapie uzgodnień wewnątrzresortowych, wkrótce ma też zostać wpisany do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów.


Nikt nie jest w stanie dokładnie oszacować wielkości tego segmentu rynku najmu w Polsce. Nie ma jednak wątpliwości, że w grę mogą wchodzić olbrzymie pieniądze – a więc i wpływy do Skarbu Państwa. Ceny doby w mieszkaniu prywatnym w nieco mniej spektakularnych lokalizacjach lub poza sezonem zaczynają się od kilkudziesięciu złotych za dobę (specjaliści ds. rynku nieruchomości doradzają właścicielom obniżkę w stosunku do cen hotelowych o jakieś kilkanaście procent), ale mogą sięgać i 3500 złotych za dobę w przypadku „designerskich apartamentów”, których w największych metropoliach nie brakuje. Przy rocznym obłożeniu nieprzekraczającym 60 proc., można zarobić o 30 proc. więcej niż na najmie długoterminowym – oceniają.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Gdzie są podatki, tam zawsze będzie szara strefa. Tak wygląda "praca na czarno" w Polsce
0 0Podwójna jakość produktów w Europie potwierdzona. Ale to nie Polacy są gorszym sortem
0 0"Zielone kłamstwo" w Polsce. Tak próbują cię nabrać wielkie firmy
0 0Buty i piłki Adidasa polecą w kosmos. Chodzi o coś więcej niż trening dla astronautów
0 0Plan Szwedów: ZERO ofiar śmiertelnych na drogach. Oto czego możemy się od nich nauczyć
0 0Wyniki finansowe Ubera znów nisko pod kreską. Inwestorzy tracą cierpliwość

INNSPIRACJE

0 0Polak rozkręcił świetny biznes w USA. Zdradza, jak radzić sobie z porażką i brakiem motywacji
0 0W sukces tej Polki nikt nie wierzył. Uparła się i stworzyła rewolucyjny krem antysmogowy
0 0Ujawniają kulisy współpracy ze znaną siecią sklepów. Dziesiątki milionów długów i próby samobójcze
0 0Sapkowski przyznaje, że spór z CD Projektem go przerósł. "Pieniądze nic dla mnie nie znaczą"

STARTUPY

0 0Amerykańskim naukowcom się nie udało, a one to zrobiły. Tak powstały innowacyjne kosmetyki
0 0Start-up chce zasilać samochody wodą i alkoholem. Ale trochę się zapędzili