Zatrudnieni na śmieciówkach dostali nowe uprawnienia. Sejm wykonał wreszcie zalecenie Trybunału Konstytucyjnego

Teraz osoby zatrudnione na śmieciówkach również będą mogły wstępować do związków zawodowych.
Teraz osoby zatrudnione na śmieciówkach również będą mogły wstępować do związków zawodowych. Fot. 123rf.com
Trzy lata przyszło czekać na realizację wyroku Trybunału Konstytucyjnego. A jednak stało się – Sejm w końcu znowelizował ustawę o związkach zawodowych. Nowe przepisy pozwalają wstępować do związków zawodowych samozatrudnionym oraz osobom pracującym na umowach cywilnoprawnych, tzw. śmieciówkach.


O rozszerzenie możliwości pracowników występował w swoim czasie OPZZ, argumentując, że uzależnianie możliwości wstępowania do związków od rodzaju umowy, wiążącej pracowników z pracodawcą jest niezgodne z konstytucją. Liczy się nie forma zatrudnienia lecz fakt wykonywania pracy zarobkowej – przypomina wyborcza.pl.

Ze "śmieciówki" do związku zawodowego

W czerwcu 2015 roku Trybunał Konstytucyjny potwierdził słuszność tej argumentacji, a w ostatni czwartek Sejm przegłosował stosowne zmiany. Teraz ustawa czeka już tylko na podpis prezydenta. Procedury przeciągała się, bo już w 2016 roku ministerstwo pracy postanowiło przy tej okazji wprowadzić do ustawy setki zmian, dyskusyjnych albo dla pracodawców, albo związkowców. Po długich – i bezowocnych – dyskusjach zmian będzie znacznie mniej.

Rozszerzenie grupy osób mogących się teraz zreszać to nie jedyna zmiana przeforsowana w ustawie. Zmieni się próg reprezentatywności: organizacja związkowa, żeby być partnerem dla pracodawcy, musi zrzeszać pewną grupę pracowników uznaną za reprezentatywną – dla dużych central było to do tej pory 7 proc. załogi (teraz będzie 8 proc., choć nie obowiązuje to „Solidarności” i OPZZ), a dla central takich jak Inicjatywa Pracownicza – 10 proc. (będzie 15 proc.). To uderzenie w mniejsze organizacje, ale też organizacje fasadowe – tworzone przez pracodawców, by sabotować realne związki.

Do założenia organizacji związkowej w firmie wciąż potrzebne będzie 10 osób – ale teraz mogą to być również pracownicy „na zleceniach”. To akurat ułatwienie, ale związkowcy z mniejszych organizacji generalnie przekonują, że podniesione progi będą zniechęcać do zakładania organizacji. A są branże „uzwiązkowione” w niewielkim stopniu – np. w usługach jest to mniej niż 3 proc. zatrudnionych, podczas gdy średnia krajowa to ok. 11 proc.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Igor IluninIgor Ilunin

Większość ludzi już jest przyzwyczajona do przyswajania danych i multimediów na wielu ekranach. Stąd oczekiwana, że samochody zapewnią podobne możliwości, są naturalne.

Piotr BuckiPiotr Bucki

Czasem na szkoleniach przeprowadzam pewien eksperyment. Proszę uczestników, żeby wskazali lewą i prawą stronę. Nic trudnego. Dla przeważającej większości. To jednak nie koniec eksperymentu.

Tomasz SwiebodaTomasz Swieboda

Polski rynek venture capital z roku na rok staje się coraz dojrzalszy i powoli zaczyna przypominać zachodnie ekosystemy. Tak w ostatnich dwóch latach wyglądała lokalna scena startupowa.