Pies to najwierniejszy przyjaciel człowieka. Badania właśnie potwierdziły to potoczne przekonanie

Psy wyczuwają emocje właścicieli i w sytuacjach kryzysowych ruszają im z odsieczą. To reguła, a nie romantyczna bajka - dowodzą badacze.
Psy wyczuwają emocje właścicieli i w sytuacjach kryzysowych ruszają im z odsieczą. To reguła, a nie romantyczna bajka - dowodzą badacze. Fot. 123rf.com
Psy nie tylko są w stanie odczytać czy wyczuć emocje właściciela, ale też ruszyć z daleka z pomocą – podkreślają amerykańscy naukowcy z Macalester College. Na łamach magazynu „Learning & Behaviour” opublikowano wyniki eksperymentu, w trakcie którego badano reakcje psów na trudne sytuacje, w jakich znaleźli się ich właściciele.

Niemal każdy opiekun psa dałby sobie rękę uciąć, że jego ulubieniec przyjdzie mu z pomocą w trudnej chwili. Tak było też z jedną z badaczek, Julia Meyers-Manor. Gdy w trakcie zabawy z dziećmi, została przez nie zagrzebana pod stosem poduszek i zaczęła – w ramach zabawy – wołać o pomoc, w całym domu ruszył na odsiecz tylko pies.

Eureka. – Wiedziałam, że musimy przeprowadzić na ten temat bardziej formalne badania – cytuje badaczkę PAP. Efektem był eksperyment z udziałem 34 psów rozmaitych ras, od mopsa po labradora. Badano ich chęć do niesienia pomocy i umiejętność przezwyciężenia potencjalnych przeszkód.

W tym celu ustawiano właścicieli psów za przezroczystymi drzwiami, zamkniętymi za pomocą magnesów. Właścicielom polecono nucić piosenki lub żałośnie łkać. Wydawane przez ludzi dźwięki ściągały zwierzęta i skłaniały je do sforsowania drzwi – jak się jednak okazało, na dźwięk płaczu psy otwierały je trzykrotnie szybciej.


– W mniej stresującej emocjonalnie sytuacji działały wolniej, otwarcie drzwi było motywowane albo ciekawością, albo chęcią nawiązania kontaktu z właścicielem – podkreślają naukowcy.

O ironio, zmierzono też zwierzakom poziom stresu – i okazało się, że szybciej działają te mniej zdenerwowane. Te, które nie podejmowały żadnych działań lub robiły to bezładnie, można by – zdaniem naukowców – porównać do osób sparaliżowanych przez strach. Co oznaczałoby, że tym pozornie bezczynnym zależy na właścicielu nawet bardziej.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.