Wpadki pierwszego dnia w pracy. "Pierwsze wrażenie robi się raz i ciężko je zmienić"

Pierwszy dzień w pracy zawsze wiąże się z ogromnym stresem
Pierwszy dzień w pracy zawsze wiąże się z ogromnym stresem 123rf.com
Pierwszy dzień w nowej pracy. Chcemy wypaść jak najlepiej przed nowymi współpracownikami. Zrywamy się o świcie, starannie dobieramy garderobę, a w firmie zjawiamy się pół godziny przed czasem, byle tylko się nie spóźnić. A i tak, mimo naszych starań, palniemy ją - gafę. Czasem, jak nam się wydaje, druzgocącą i zaważającą na naszej karierze.

Monika od niedawna pracuje w firmie doradztwa podatkowego. Pierwszego dnia szef oznajmił jej, że w biurze obowiązuje polityka równości i wszyscy są „na ty”. Kiedy więc dziewczyna poszła dostarczyć jakieś dokumenty księgowej (notabene starszej pani), przywitała ją słowami: „Cześć Julka”.

– To było najgorsze faux pas, jakie tylko mogło się przydarzyć, i to pierwszego dnia. Księgowa popatrzyła na mnie lodowato i odpowiedziała, że nie jestem jej koleżanką, więc prosi, by zwracać się do niej per „pani Julio” – wspomina.

Okazało się, że w biurze po imieniu są wszyscy, oprócz księgowej. Szefowi jakoś umknął ten szczegół przy zapoznawaniu nowej pracownicy z kulturą firmy.

– Panią Julię oczywiście od razu przeprosiłam, ale gdy widzę ją idącą korytarzem, jak najszybciej usuwam się z drogi – śmieje się Monika.

Stres pierwszego dnia pracy
– Dla wielu osób etap przygotowania do nowej pracy kończy się w momencie podpisania umowy z pracodawcą. Zapominają, że do pierwszego dnia w pracy również trzeba się przygotować – mówi Jolanta Jastrzębska psycholog i ekspert ds. zmiany kariery z ManpowerGroup.

Pierwszy dzień w pracy generuje ogromny stres, nawet dla doświadczonego pracownika. Chyba każdy wie, jak bardzo liczy się pierwsze wrażenie. A nowe zasady w organizacji niejednokrotnie mogą nas zaskoczyć i te wrażenie nieco zepsuć.

– Poznajemy wtedy nowych ludzi, ale nie zapominajmy, że my dla nich też jesteśmy nowi. Ogromną wagę ma zatem pierwsze wrażenie. Można je zrobić tylko raz i ciężko później zmienić. Warto przed rozpoczęciem pierwszego dnia w pracy najpierw zastanowić się, jak chcemy być postrzegani przez szefa i współpracowników – tłumaczy ekspertka.

Nowi koledzy od samego początku będą oceniać, na ile dobrze będzie im się będzie z nami pracowało. Czy chcemy więc uchodzić za osoby zaangażowane, czy może raczej trzymające się na uboczu? Wiele zależy od nas i naszego nastawienia.


– Złotą zasadą na pierwszy dzień jest przede wszystkim przyglądanie się organizacji oraz procesom, jakie w niej zachodzą, a także nieformalnym zasadom, np. czy zespół idzie wspólnie na lunch. Ważne jest również ukazywanie swojego zaangażowania, zadawanie pytań oraz słuchanie. W ten sposób najlepiej wyrazimy chęć do bycia członkiem zespołu – opowiada psycholog.

Czy po wpadce pierwszego dnia mogą mnie zwolnić?
Na internetowych forach pełno jest historii o wtopach, jakie można zaliczyć pierwszego dnia w pracy. I choć zazwyczaj ich źródłem jest drobne nieporozumienie, a konsekwencje są niewielkie, nowy pracownik już zaczyna pakować manatki, sądząc, że go wyleją.

– Już pierwszego dnia jeden dokument gdzieś mi zniknął. Zaangażowałam cały dział do szukania go, aż ostatecznie znalazłam go na swoim biurku. Myślałam, że mnie zwolnią – wspomina jedna z forumowiczek.

– Szefowa taka konkretna babka, polecenia krótko i na temat. Do mnie, zabiegana, mówi: pani Kasiu, kawa. A ja: nie, dziękuję. Okazało się, że to ja jej miałam tą kawę zrobić, a nie że ona mi – opowiada inna.

Jolanta Jastrzębska przekonuje jednak, że nowemu pracownikowi więcej się upiecze. – Komunikacja jest podstawą do rozwiązywania konfliktów. Jeśli kogoś czymś uraziliśmy, to pamiętajmy, że najważniejsza jest rozmowa. Każdy zrozumie, że nowy pracownik, działając w stresie, może popełnić jakieś drobne błędy czy niedociągnięcia – tłumaczy.

Pamiętajmy także, że nie ma złych pytań. Pytajmy o wszystko, co nas nurtuje: o priorytety i najpilniejsze projekty, z kim będziemy współpracować, do kogo możemy się zgłaszać z drobnymi sprawami w pierwszych dniach. Poza tym, lepiej pytać, niż wyjść na zarozumialca, który pozjadał wszystkie rozumy.

– Pierwszego dnia w pracy lepiej nie udzielać rad w stylu: „W mojej poprzedniej firmie tą czynność robiliśmy lepiej”. Na początku nie wiemy jeszcze zbyt wiele o nowej firmie, więc zamiast kogoś pouczać, warto najpierw posłuchać i poprzyglądać się – radzi specjalistka.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Bartłomiej BaranowskiBartłomiej Baranowski

Ponad roku temu polscy widzowie mogli zobaczyć, jak wygląda proces wydawania gry przez małe niezależne studio. Film dokumentalny „Wszystko z nami w porządku” ukazuje trud tworzenia produkcji „Lichtspeer”. O grach i o filmie porozmawiałem z twórcami gry oraz reżyserem filmu.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.