Historia jak z filmu. Oto polski milioner, który zaczynał od garażu – i to dosłownie

Andrzej Wiśniowski zaczynał budowanie firmy od eksperymentów z automatycznymi bramami garażowymi.
Andrzej Wiśniowski zaczynał budowanie firmy od eksperymentów z automatycznymi bramami garażowymi. Fot. YouTube / PrntScr
Dziś Andrzej Wiśniowski jest przemysłowym potentatem działającym w 45 krajach i zatrudniającym 1400 osób. W Polsce jest największym producentem bram garażowych, okien, drzwi i systemów ogrodzeniowych. Jego firma została stworzona praktycznie od zera, po trochu w efekcie eksperymentu.

Trzydzieści lat temu otwierana pilotem brama garażowa wydawała się być fantastycznym, wyjątkowo drogim rozwiązaniem, które można oglądać co najwyżej w zachodnich filmach o Jamesie Bondzie lub milionerach z Wall Street. Ale od czego inwencja? Gdy już można było swobodnie budować, ojciec dzisiejszego przedsiębiorcy postawił trzy garaże – i zapragnął, by ich bramy otwierały się automatycznie.

Pomysł wciągnął syna, który zaczął eksperymentować. – Jedna z moich pierwszych bram napędzana była silniczkiem od wycieraczki z Fiata 126p. Ale działała! – cytuje Wiśniowskiego portal wnp.pl.

Z tych prototypów narodziła się w rodzinnych Wielogłowach niewielka firma, która spełniała marzenia o zachodnim lifestyle pierwszych klientów. A wraz z każdymi targami branżowymi i każdym kolejnym rokiem rozbudowywania sieci dystrybucji, coraz większa liczba Polaków doceniała możliwość uchylenia bramy bez wysiadania zza kierownicy.

Wiśniowski nie poprzestał na bramach, rozwijając ofertę. Inwestował i testował nowe rozwiązania. Dziś jego firma jest największym producentem tego typu wyposażenia w Polsce, działa w 45 krajach, wybudowała hale fabryczne na 23 ha gruntów i zatrudnia 1400 osób. I celuje w rynki zagraniczne.


– Naszym celem jest sprzedawanie większości, około 70 proc. produktów, na rynkach europejskich – podsumowuje Wiśniowski.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Aaron Sorkin – amerykański dramaturg, scenarzysta, reżyser i producent filmowy i telewizyjny – przekonuje, że jeśli nie masz w swojej opowieści takich słów jak „ale”, „jednak”, „z wyjątkiem”, „poza”, „tymczasem”, to nie stworzysz dobrej historii. Jeśli nie masz właśnie takich słów funkcyjnych, to nie masz też dobrej narracji do swojej prezentacji.

Jarosław TrelaJarosław Trela

Całkiem niedawno rozpoczął się nowy rok 2019. Jaki był poprzedni dla mnie i mojej firmy? Odpowiem obiektywnie i szczerze. Dobry. Z dumą mogę powiedzieć, że cały czas rośniemy, notujemy zyski, a pracy nie brakuje. Jest to zasługa kilku składowych. Po pierwsze wzrastającej świadomości co do sektora odnawialnych źródeł energii.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.