Odcinasz Google od informacji, gdzie jesteś, a oni i tak cię tropią

Nawet wyłączenie historii lokalizacji nie zniechęca Google do zbierania informacji o twoich ruchach. Firma robi to przez mobilne aplikacje Google Maps, Google Weather czy wyszukiwarkę.
Nawet wyłączenie historii lokalizacji nie zniechęca Google do zbierania informacji o twoich ruchach. Firma robi to przez mobilne aplikacje Google Maps, Google Weather czy wyszukiwarkę. Fot. 123rf.com
Wyłączenie „historii lokalizacji” w Google formalnie ma oznaczać, że „informacje o miejscach, w których byłeś, nie będą więcej przechowywane” – na wszystkich urządzeniach powiązanych z danym kontem Google. W rzeczywistości firma nadal zbiera takie informacje, korzystając z poszczególnych usług. Trzeba się napracować, żeby rzeczywiście odciąć Google od tych informacji.


Ktokolwiek myślał, że wyłączając „historię lokalizacji” w swoim koncie Google, uniemożliwił firmie tropienie jego śladów – był w błędzie. Reporterzy agencji Associated Press udowodnili, że poszczególne aplikacje na systemy Android oraz iOS nadal skrzętnie zbierają informacje o tym, gdzie jesteśmy. Google Maps, Google Weather czy sama wyszukiwarka służą tu za poręczne narzędzie.

Innymi słowy, wyłączenie „historii lokalizacji” sprawia wyłącznie, że nie trafiają one do „chronologii naszego przemieszczania się”, którą Google pozwala odtworzyć. Żeby rzeczywiście odciąć firmę od wiedzy o naszych aktywnościach, należałoby podobne operacje powtórzyć w poszczególnych aplikacjach.

Odkrycia reporterów potwierdzili eksperci z uniwersytetu Princeton. Nie mają oni też wątpliwości, że działania firmy są ewidentnie wbrew woli użytkowników – wyrażonej poprzez wyłączenie geolokalizacji i przechowywania danych na ten temat. Podobnie jak kilka miesięcy wcześniej, gdy okazało się, że użytkownicy wyłączający śledzenie w Google i tak byli lokalizowani poprzez sytuowanie ich pozycji w odniesieniu do przekaźników sygnału.


Google kontrargumentuje, że wszystkie usługi lokalizujące użytkowników można wyłączyć (nie wspomina, że jest to długi proces brnięcia poprzez ustawienia kolejnych aplikacji). Podobnie odpierało też ataki w związku z sytuowaniem użytkowników między przekaźnikami – „owszem, informacje były zbierane, ale nie były przechowywane”.

Szczegółowe informacje na temat wyłączania usług lokalizacyjnych można znaleźć tutaj.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Zrobił aplikację, bo chciał pomóc mamie. Okazała się takim hitem, że rzucił pracę i założył firmę
DZIEJE SIĘ 0 0Jak ministerstwo mogło płacić za usługi trolli? Detektyw ujawnia możliwe scenariusze
DZIEJE SIĘ 0 0Przepis PiS-u na bezkarność. Człowiek partii na czele najważniejszego organu kontroli w państwie
BIZNES 0 0Para Polaków zrobiła biznes... na psich głowach. Sprzedają swoje rzeźby na całym świecie
0 0Stoją w kolejkach, kupują buty i sprzedają je drożej. Na parze zarabiają nawet 5 tys. zł