Producent Devil Energy chce zarobić na skandalu. Zbiera pieniądze na karę, którą dostał za reklamę

Producent napoju energetycznego Devil Energy, firma Waterius, zbiera pieniądze wśród klientów na zapłacenia kary.
Producent napoju energetycznego Devil Energy, firma Waterius, zbiera pieniądze wśród klientów na zapłacenia kary. facebook.com/Devil Energy
Producent napoju energetycznego Devil Energy zbiera w internecie pieniądze, które mają pójść na karę za kontrowersyjną reklamę. Firma Waterius oferuje klientom plakat ze zdjęciem, które zostało uznane przez sąd za „naruszającą dobre obyczaje”.

Klęcząca kobieta, której podbródek podtrzymywany jest przez męską dłoń, a pod spodem napis: "Ona już wie co za chwilę będzie miała w ustach" – w ten sposób producent Devil Energy postanowił zareklamować swój napój energetyczny.

W sieci rozpętała się burza. – "Zmieńcie nazwę na Debil Energy", "żenujące", "strzał w kolano" – pisali internauci. Zdjęcie nie spodobało się również Stowarzyszeniu Twoja Sprawa, które pozwało firmę Waterius za naruszenie dobrych obyczajów. Do tej argumentacji przychylił się Sąd Okręgowy w Legnicy, który nałożył na producenta karę finansową wysokości 60 tys. złotych.

Witam DeviloManiaczki i DeviloManiaki Spełniamy waszą prośbę!!! #muremzadevilem #onajuzwie Zamówienia na priv

Opublikowany przez Devil Energy Sobota, 8 września 2018
Devil Energy wciąż prowokuje
Wygląda jednak na to, że twórca marki Devil Energy niezbyt przejął się i karą i komentarzami. Firma wrzuciła na swój profil grafikę, w której zachęca internautów do zrzutki. Za 66,60 oferuje zgrzewkę swojego energetyka i plakat – identyczny jak ten, za który została ukarana.

– Zamiast kolejnych kiepskich kreacji, może firma Jolanty Hauzer powinna skupić się na wykonaniu prawomocnego wyroku sądu. Konto firmy musiał zająć komornik, bo firma nie była skłonna dobrowolnie wykonać prawomocnego wyroku i zapłacić odszkodowanie na cele społeczne – komentowała na łamach „Wirtualnych Mediów” Izabela Karska, specjalista ds. komunikacji ze Stowarzyszenia Twoja Sprawa.

To zresztą nie wszystko. Kilka dni później na profilu pojawiła się kolejna prowokująca grafika z podpisem „Devil dobrze wchodzi w...” i wymowną pozą głównego bohatera, który trzyma stojącą przed nim tyłem kobietę. Producent energetyka, jak widać, lubi stąpać po cienkim lodzie.

Devil dobrze wchodzi w ...

Opublikowany przez Devil Energy Piątek, 14 września 2018
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Geoblokowaniem nazywane są praktyki polegające na blokowaniu dostępu do stron internetowych lub przekierowywania na strony przewidziane dla danego rynku ze względu na przynależność państwową odwiedzającego. Takie praktyki uznawane są za dyskryminujące...

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.