Ryanair się doigrał. Inspekcja Pracy szykuje się do kontroli u taniego przewoźnika

RPO Adam Bodnar chciałby, żeby Państwowa Inspekcja Pracy skontrolowała sytuację u najsłynniejszego z tanich przewoźników.
RPO Adam Bodnar chciałby, żeby Państwowa Inspekcja Pracy skontrolowała sytuację u najsłynniejszego z tanich przewoźników. Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta
Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich, zwrócił się do głównego inspektora pracy – Wiesława Łyszczka – o kontrolę warunków pracy w „tanich” liniach lotniczych Ryanair. To efekt doniesień o tym, że firma chce „zoptymalizować” stanowiska pracy trzystu swoich pracowników w Polsce – zamieniając ich umowy o pracę na samozatrudnienie.

RPO nie pozostawia wątpliwości, że został zaalarmowany publikacjami w mediach. „Z doniesień prasowych wynika, że od października br. nowe kontrakty mają być zawierane między Ryanair Sun, a stewardesami i stewardami – po założeniu przez nich działalności gospodarczej prowadzonej na własny rachunek” – podkreśla urząd rzecznika w oświadczeniu na ten temat.

„W wyniku zmiany dotychczasowi pracownicy Ryanaira uzyskają status kontrahentów. Zmiana ta doprowadzi do znacznego pogorszenia dotychczasowych warunków zatrudnienia” – kwituje.

Irlandzkie linie lotnicze mają w ostatnich miesiącach fatalną passę: są pod naciskiem niedawno założonych w firmie związków zawodowych, które zafundowały menedżerom kilka spektakularnych akcji protestacyjnych, tracą klientów i redukują siatkę połączeń, podpadły Komisji Europejskiej.

Reakcją firmy były (adresowane do pracowników w krajach zachodnich) „pogróżki” przenoszenia działalności do Europy Wschodniej, gdzie pracownicy mają być mniej wybredni i „roszczeniowi”. Jednocześnie przewoźnik najwyraźniej próbuje zapobiec powtórce sytuacji i narodzeniu się silnych związków na Wschodzie (w Polsce pracownicy firmy zawiązali organizację związkową dopiero 12 września) – i, jak widać, zawczasu próbuje „zdusić problem w zarodku”.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Geoblokowaniem nazywane są praktyki polegające na blokowaniu dostępu do stron internetowych lub przekierowywania na strony przewidziane dla danego rynku ze względu na przynależność państwową odwiedzającego. Takie praktyki uznawane są za dyskryminujące...

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.