Bydgoszcz ostro stawia się kierowcom. Samochody nie mogą parkować na chodniku

Ulica Kołłątaja w Bydgoszczy przed zmianami. Teraz auta będą parkować na jezdni.
Ulica Kołłątaja w Bydgoszczy przed zmianami. Teraz auta będą parkować na jezdni. Fot. Grażyna Marks / Agencja Gazeta
W Bydgoszczy ruszyła zainicjowana przez społeczników kampania „odzyskiwania chodników dla pieszych”. Akcja, której sekunduje zresztą wielu kierowców, obejmuje przede wszystkim te ulice, gdzie na jezdniach wciąż jest na tyle miejsca, by móc tam parkować auta bez zakłócania ruchu. Zgodnie z planami społeczników miasto ma być piękniejsze i bardziej komfortowe.

Parkowanie na chodnikach zabiera pieszym przestrzeń i utrudnia poruszanie się, powoduje przedwczesne niszczenie chodników – tak uzasadniają swoją inicjatywę społecznicy.

I idą za ciosem: miasto przemierzyli już aktywiści lokalnego Stowarzyszenia Społeczny Rzecznik Pieszych, wybierając pierwsze ulice, na których należałoby „uwolnić chodniki” – m.in. ul. Kołłątaja, Reja czy Libelta. Na pierwszej z nich właśnie zakończyły się prace: miejsca postojowe przeniesiono na jezdnię, pozostało tylko zmienić stosowne znaki drogowe, posadzono też nowe drzewa.

Dekomunizacja chodników
– Tam, gdzie to tylko możliwe, będziemy oddawać chodniki pieszym. W kraju nazywa się to dekomunizacją chodników – cytuje wiceprezydenta miasta, Mirosława Kozłowicza, bydgoski dodatek do „Gazety Wyborczej”.

– Auta na chodniki wpuszczono w PRL, my chcemy w Bydgoszczy wejść w XXI wieku – dodawał bydgoski wiceprezydent. Trudno się dziwić, widząc, co dzieje się na ulicach polskich miast.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Bartłomiej BaranowskiBartłomiej Baranowski

Ponad roku temu polscy widzowie mogli zobaczyć, jak wygląda proces wydawania gry przez małe niezależne studio. Film dokumentalny „Wszystko z nami w porządku” ukazuje trud tworzenia produkcji „Lichtspeer”. O grach i o filmie porozmawiałem z twórcami gry oraz reżyserem filmu.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.