Święta, święta i... do pracy. Nie potrafimy wyłączyć się z "trybu praca" nawet podczas Wigilii

Święta to czas wolny, który można poświęcić rodzinie i odpoczynkowi. Niestety nie każdy potrafi wyłączyć się z "trybu praca".
Święta to czas wolny, który można poświęcić rodzinie i odpoczynkowi. Niestety nie każdy potrafi wyłączyć się z "trybu praca". flickr.com / Paweł Loj / CC BY 2.0
Boże Narodzenie kojarzy się, oprócz z karpiem i barszczem z uszkami, również z wypoczynkiem, czasem spędzonym z rodziną i wolnym od pracy. Wydaje się, że w święta wyłącznie pracoholicy odpowiadają na służbowe maile, w międzyczasie podgryzając wigilijnego pieroga. Okazuje się jednak, że nie tylko gorliwcy zaglądają do pracowniczej skrzynki w czasie bożonarodzeniowej przerwy - w dzisiejszych czasach wszystkim trudniej zachować słynny work-life balance.

Winnemu takiego stanu rzeczy są w znacznej mierze technologie, których używamy zarówno do celów prywatnych, jak i zawodowych. Narzędzia wirtualne, jak wyjaśnia dr Kaja Prystupa-Rządca, ekspertka w dziedzinie zarządzania w wirtualnym otoczeniu z Akademii Leona Koźmińskiego, są obecnie dominującą formą pracy w biurach.

– W efekcie pozostajemy cały czas dostępni – tłumaczy. – Niektórym zaś bardzo trudno rozgraniczyć czas wolny od czasu pracy. Po pierwsze, trudno nam się „wyłączyć” z pracy, jeśli jesteśmy w nią bardzo zaangażowani. Po drugie, możemy być pod presją przełożonego czy współpracowników, którzy sami mają zwyczaj pracy po godzinach. Chcąc się wykazać i zdobyć aprobatę ze strony szefa, naśladujemy go i pracujemy nawet podczas przerwy świątecznej – opowiada ekspertka.

Pracoholizm nad efektywność
Co więcej w polskim społeczeństwie cały czas dominuje przekonanie, że bardziej od efektywności liczy się nieustanna dostępność i gotowość do pracy. Według rankingu OECD Polacy są jedną z najbardziej zapracowanych nacji na świecie. Zupełnie nie przekłada się to na naszą wydajność, w której również bijemy rekordy, niestety w niechlubnej końcówce.

Pracoholiczne podejście Polaków jest zupełnie sprzeczne z licznymi badaniami wykazującymi chociażby, że sztywne ośmiogodzinne ramy dnia pracy zmniejszają produktywność i kreatywność pracownika. Dużo rozsądniejszym pomysłem byłaby redukcja tego czasu do sześciu godzin, tymczasem my, zamiast ujmować sobie pracy, zasypujemy się nią również podczas świąt.


– Jeżeli pracujemy bardzo dużo, to w pewnym momencie przestajemy być efektywni – dodaje dr Prystupa-Rządca. – Niedawne badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych wykazały, że pracując tygodniowo więcej niż 50 godzin, nasza efektywność zaczyna spadać o ok. 30-35 proc. po dwóch tygodniach takiego tempa. Odpoczynek jest nam zatem bardzo potrzebny – wyjaśnia.

Praca zdalna
Czemu w takim razie Polacy tak bardzo zatracają się w pracy? Dr Prystupa-Rządca twierdzi, że znów jest to zasługa nowoczesnych technologii, które w coraz większym stopniu są obecne w naszym życiu.

– Im więcej pracujemy zdalnie i wirtualnie, tym trudniej szybko ocenić efekty naszej pracy – wyjaśnia. – Z perspektywy pracy biurowej szefowi wystarczy popatrzeć na pracownika i zorientować się, czy pracuje, czy nie. Tymczasem pracując zdalnie jesteśmy dla przełożonego niewidoczni fizycznie i z tego powodu bardziej staramy się nadrobić to w sposób wirtualny – mówi specjalistka.

Wyłączenie się z trybu „praca” podczas świąt jest możliwe. Trzeba jednak przestrzegać reguł, które sami sobie wyznaczymy.

– Ostatni tydzień przed świętami warto poświęcić na robienie różnego rodzaju update'ów w projektach, a przy okazji życzeń przedświątecznych uprzedzić współpracowników i kontrahentów, że będziemy dostępni po konkretnym czasie. Ustawmy sobie również automatyczne odpowiedzi na poczcie o naszej niedostępności i przygotujmy odpowiednie procedury, informujące z kim można się w zamian kontaktować w sytuacjach kryzysowych – radzi dr Prystupa-Rządca.

Nie otwieraj poczty
Podkreśla jednak, że najważniejsza jest wytrwałość. Jeśli ustawiamy sobie automatyczne powiadomienia o naszej nieobecności podczas świąt, bądźmy rzeczywiście nieobecni i nie zaglądajmy na służbową skrzynkę. Nie uczmy naszego otoczenia, że nasz odpoczynek jest tylko teoretyczny i pozwólmy sobie na chwilę wolnego. W końcu to święta.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Aaron Sorkin – amerykański dramaturg, scenarzysta, reżyser i producent filmowy i telewizyjny – przekonuje, że jeśli nie masz w swojej opowieści takich słów jak „ale”, „jednak”, „z wyjątkiem”, „poza”, „tymczasem”, to nie stworzysz dobrej historii. Jeśli nie masz właśnie takich słów funkcyjnych, to nie masz też dobrej narracji do swojej prezentacji.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.