Strona ZUS kieruje do złych oddziałów. Można nadrobić nawet kilkanaście kilometrów

Kontakt z ZUS w jego siedzibie często jest drogą przez mękę
Kontakt z ZUS w jego siedzibie często jest drogą przez mękę Michał Walczak / Agencja Gazeta
Załatwianie spraw w oddziałach ZUS jest często drogą przez mękę. Okazuje się, że kiedy mieszka się w dużym mieście, można spędzić w nim znacznie więcej czasu, niż się zakładało. Wystarczy tylko skorzystać z wyszukiwarki na stronie urzędu.


Przekonała się o tym pani Anna, która próbowała w ZUS złożyć pełnomocnictwo dla jej księgowej do reprezentowania jej przed zakładem. Chciała załatwić sprawę bezpośrednio w oddziale, licząc że w ten sposób będzie łatwiej.


– Nie wiem, gdzie są oddziały ZUS w Warszawie, więc sprawdziłam to w wyszukiwarce na stronie – opowiada pani Anna w rozmowie z INNPoland.pl. Wyszukiwarka pokierowała ją do oddziału na ulicy Podskarbińskiej w Warszawie. To kilkanaście kilometrów od jej miejsca zamieszkania.


– Kiedy pojawiłam się na miejscu, urzędniczka zapytała mnie, dlaczego przyjechałam tutaj, a nie do "mojego" oddziału – opowiada pani Anna. Jak się okazało, bliżej jej miejsca zamieszkania znajdował się inny oddział, gdzie także mogła załatwić swoją sprawę.


Nie mieszkasz w Warszawie? Też cię zaproszą
Razem z urzędniczką sprawdziły, czy rzeczywiście problem występuje. Wpisały kod pocztowy miejsca zamieszkania pani Anny i rzeczywiście jako pierwszy wyskoczył oddział z Podskarbińskiej. Dopiero daleko na dole strony okazało się, że wymienione są inne oddziały zakładu.

Nie trzeba mieszkać w Warszawie, by mieć taki problem. Dla przykładu wpisuję w wyszukiwarkę kod pocztowy podwarszawskiego Tłuszcza. I również zostaję skierowany na Podskarbińską. Pomimo faktu, że znacznie bliżej znajduje się oddział ZUS w Wołominie. Tu z kilku kilometrów robi się kilkanaście.

Na szczęście, poza straconym czasem na dojazd, błąd w wyborze oddziału nie przeszkodził w załatwieniu sprawy. Dokumenty zostaną przekazane do odpowiedniego oddziału ZUS. – Nie czuję się jakoś bardzo poszkodowana – dodaje pani Anna.

Jak korzystać z wyszukiwarki ZUS?
Dlaczego tak się dzieje? Wyjaśnia Maria Kuźniar z biura prasowego ZUS w rozmowie z INNPoland.pl
– W wyszukiwarce można wyszukać oddział ZUS - w ten sposób można się dowiedzieć, pod który oddział podlegamy z racji na miejsce zamieszkania. Warto jednak pamiętać, że każdy oddział ZUS w Polsce obejmuje znaczny obszar, stąd – dla wygody klientów – działają także inspektoraty i biura terenowe. Podlegają one bezpośrednio pod dany oddział – mówi.

– Jeśli w wyszukiwarce skorzystamy z opcji „wyszukaj jednostkę terenową ZUS” – wyszukiwarka znajdzie najbliższą nam placówkę ZUS. I tak choćby w opisywanej przez Pana sytuacji z podwarszawskim Tłuszczem – podlega pod II Oddział, ale wyszukując jednostkę terenową, wyszukiwarka podaje jako najbliższy Inspektorat w Wołominie – dodaje.

Aby jednak się tego dowiedzieć, należy przeklikać się przez stronę i z tego co udało mi się dowiedzieć, część klientów ZUS ma z tym problem.

ZUS przez internet
Znacznie łatwiej jednak kontaktować się z ZUSem przez internet. Zdarza się na przykład, że listy z ZUS informują o przyznaniu dodatkowych pieniędzy, podczas gdy na internetowym koncie okazuje się, że sprawa jest nieaktualna. Taka sytuacja spotkała niedawno wiele firm.

Co więcej, nawet niedawne wpadki rządowych systemów nie zmieniają faktu, że korzystanie z nich staje się z roku na rok coraz łatwiejsze. Aby uzyskać do nich dostęp wystarczy mieć bowiem konto w banku, które pozwoli na założenie profilu zaufanego.

Ten z kolei daje możliwość korzystania m. in. z Portalu Usług Elektronicznych, który pozwala na większość interakcji z zakładem, również przesyłania dokumentów. Urzędowe odpowiedzi możemy z kolei otrzymywać drogą internetową lub - jeśli wolimy papierowe dokumenty - listowną.