Nie tylko nauczyciele czy lekarze. O godną emeryturę walczą też owczarki ze Straży Granicznej

Związkowcy ze Straży Granicznej postulują, by służba przyznała dodatki tym funkcjonariuszom, którzy przygarną psich emerytów.
Związkowcy ze Straży Granicznej postulują, by służba przyznała dodatki tym funkcjonariuszom, którzy przygarną psich emerytów. Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
Przyszłość psa, który pełni służbę w Straży Granicznej, jest niewesoła: to schronisko. Jedyna szansa to litość któregoś z przewodników, który przygarnie czworonoga. Oczywiście, przywiązują się oni do swoich podopiecznych, więc ostatecznie do przytuliska trafiają nieliczne z owczarków „zatrudnianych” w Straży Granicznej. Związkowcy z tej służby uważają jednak, że to obciążenie funkcjonariuszy powinno być refundowane.


Patrolują, bronią, tropią, wykrywają narkotyki i materiały wybuchowe – podkreślają mundurowi. – Te zajęcia nie są obojętne dla ich zdrowia. Podczas 10 lat służby czworonóg nawdycha się mnóstwa toksyn, które osłabiają jego kondycję i odporność. Czy wiecie, że w Straży Granicznej nie istnieje pojęcie „psi emeryt”? Nie, dla formacji taki zwierzak to „pies wybrakowany” – cytuje ich opinię „Dziennik Gazeta Prawna”.

W innych służbach – np. wojsku czy służbach celnych – przewodnicy, którzy przygarnęli psa otrzymują dofinansowanie na utrzymanie zwierzęcia. W Straży Granicznej – nie. Ba, pierwsze postulaty w tej sprawie zostały odrzucone. Teraz z kolei służba odcina się od sprawy, podkreślając „brak podstaw prawnych” do przyznania „świadczenia”.

100-150 zł miesięcznie
– Nie chcemy, by nasze psy były oddawane do schroniska, by tam dożywały starości – apelują jednak związkowcy z SG. I oczekują, że komendanci służby zmienią zdanie.

W sumie nie chodzi o wielkie pieniądze: w SG jest około 50 psów, podobna – może trochę większa – liczba w policji. Na każdego z nich związkowcy chcieliby „emerytury” rzędu 100-150 zł miesięcznie. Daje to jednak w sumie (w SG i policji) około 120-180 tys. zł rocznie (plus koszty leczenia). – Formacja wydawałaby na wszystkich „psich emerytów” nie więcej niż 100 tys. zł. Szczególnie, że pensje w SG nie są wysokie, zatem wydatek na psa bywa obciążeniem – kalkulują związkowcy.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Igor IluninIgor Ilunin

Większość ludzi już jest przyzwyczajona do przyswajania danych i multimediów na wielu ekranach. Stąd oczekiwana, że samochody zapewnią podobne możliwości, są naturalne.

Piotr BuckiPiotr Bucki

Czasem na szkoleniach przeprowadzam pewien eksperyment. Proszę uczestników, żeby wskazali lewą i prawą stronę. Nic trudnego. Dla przeważającej większości. To jednak nie koniec eksperymentu.

Tomasz SwiebodaTomasz Swieboda

Polski rynek venture capital z roku na rok staje się coraz dojrzalszy i powoli zaczyna przypominać zachodnie ekosystemy. Tak w ostatnich dwóch latach wyglądała lokalna scena startupowa.