Aż milion Polaków z dużymi problemami przez Brexit. Mogą "oberwać po emeryturach"

Jeżeli dojdzie do Brexitu bez porozumienia z Unią Europejską, praca na Wyspach nie będzie wliczana do stażu emerytalnego w Polsce.
Jeżeli dojdzie do Brexitu bez porozumienia z Unią Europejską, praca na Wyspach nie będzie wliczana do stażu emerytalnego w Polsce. Fot. 123rf.com
Po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej bez porozumienia kraj ten będzie traktowany jak kraj obcy. Będzie to mieć dalekosiężne konsekwencje dla pracujących tam Polaków – przede wszystkim ze względu na ich uprawnienia emerytalne w Polsce, bowiem praca na Wyspach nie będzie zaliczać się do stażu emerytalnego.


Po bezumownym opuszczeniu Unii przez Wielką Brytanię świadczenia pracujących tam Polaków będą po prostu niższe niż to wynika z faktycznie zapłaconych składek – twierdzi w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” Bogdan Grzybowski, dyrektor wydziału polityki społecznej OPZZ i członek Rady Nadzorczej ZUS.

Konieczne jest porozumienie z UE
W tej chwili około miliona naszych rodaków na Wyspach chroni prawo unijne: zgodnie z przepisami staż pracy w Wielkiej Brytanii jest wliczany do stażu emerytalnego.

Problem mogłoby rozwiązać porozumienie między Londynem a Brukselą, jednak zawarcie takiej umowy najwyraźniej przychodzi Brytyjczykom z trudem – po serii głosowań w Izbie Gmin upadły wszelkie pomysły na dogadanie się obu stron.

Brexit został co prawda odwleczony o pół roku, ale nie jest to wcale gwarancją, że porozumienie zostanie finalnie zawarte.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Zrobił aplikację, bo chciał pomóc mamie. Okazała się takim hitem, że rzucił pracę i założył firmę
DZIEJE SIĘ 0 0Jak ministerstwo mogło płacić za usługi trolli? Detektyw ujawnia możliwe scenariusze
DZIEJE SIĘ 0 0Przepis PiS-u na bezkarność. Człowiek partii na czele najważniejszego organu kontroli w państwie
BIZNES 0 0Para Polaków zrobiła biznes... na psich głowach. Sprzedają swoje rzeźby na całym świecie
0 0Stoją w kolejkach, kupują buty i sprzedają je drożej. Na parze zarabiają nawet 5 tys. zł