Marzenie Kaczyńskiego droższe o miliard. Koszty przekopu Mierzei rosną jak na drożdżach

Przekop Mierzei Wiślanej, forsowany przez Jarosława Kaczyńskiego, będzie o wiele droższy, niż zakładano
Przekop Mierzei Wiślanej, forsowany przez Jarosława Kaczyńskiego, będzie o wiele droższy, niż zakładano Fot. Bartosz Bańka / Agencja Gazeta
Rząd pomylił się w wycenie przekopania Mierzei Wiślanej. Najbardziej ostrożne szacunki wskazują, że przekop jest nieoszacowany przynajmniej o pół miliarda. Wiadomo jednak, że niektórzy wykonawcy żądają za realizację tej inwestycji sumy niemal o miliard złotych więcej – 1,8 mld zł.


Pierwotnie przedstawiciele rządu mówili o kwocie 880 milionów złotych. Ich zdaniem była to realna kwota, która powinna wystarczyć na wykopanie przekopu, budowę portu, śluz, sztucznej wyspy i kilku innych elementów niezbędnych do funkcjonowania kanału. Również inwestor, którym jest formalnie Urząd Morski w Gdyni, zadeklarował takie właśnie koszty.


Już miesiąc temu firmy budowlane szacowały, że realna kwota musi przekroczyć miliard złotych. Jednocześnie wyszło na jaw, że dokumenty przetargowe napisane są bardzo niechlujnie i niejasno – firmy złożyły do nic całą górę pytań, dostały wymijające odpowiedzi i musiały dopytywać znowu. W związku z tym samo otwarcie kopert w przetargu opóźniło się po raz kolejny.


Termin i budżet z sufitu
W październiku 2018 roku prezes PiS Jarosław Kaczyński wbił symboliczny słupek pod przekop Mierzei Wiślanej. W końcu grudnia minister Gróbarczyk mówił o tym, że w ciągu trzech miesięcy przetarg powinien być rozstrzygnięty. Te słowa są już nieaktualne.


Obecnie – jak pisze Puls Biznesu – okazuje się, że firmy startujące w przetargu składają oferty opiewające nawet na 1,5 - 1,8 miliarda złotych.

Drugi problemem inwestora jest termin skończenia robót. Dotrzymanie harmonogramu prac może być niemożliwe, m.in. ze względu na pozostałości po walkach z okresu II wojny światowej - ich usunięcie jest niezbędne, by zacząć m.in. budować sztuczną wyspę. Niektóre firmy prognozują, że może to zająć nawet 6 miesięcy i w tym okresie trudno będzie prowadzić inne prace.

Warto zauważyć, że już przy kosztorysie opiewającym na 880 mln zł ekonomiści szacowali czas zwrotu inwestycji nawet na 450 lat. Brak jest bowiem ładunków, których przewożenie tą drogą byłoby racjonalne. Przy podwyżce do 1,8 miliarda możemy oczekiwać odpowiednio dłuższego okresu zwrotu. Ale to może być zadanie dla przyszłych archeologów.

Kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną będzie miał 1,3 kilometra długości i 5 metrów głębokości. Ma umożliwić wpływanie do portu w Elblągu jednostek o parametrach morskich: zanurzeniu do 4 metrów, długości 100 i szerokości 20 metrów. Skróci drogę wodną o ponad 90 kilometrów w jedną stronę, a czas transportu o niemal 12 godzin. Stał się przy tym jedną z najbardziej kontrowersyjnych inwestycji ostatnich lat.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Wciąż dość powszechnym jest przeświadczenie o tym, że multitasking przynosi korzyści, szczególnie w zakresie naszej produktywności. Jak natomiast wskazują autorzy książki "Umysł Lidera" jest to przeświadczenie błędne.

Jarosław TrelaJarosław Trela

Za oknem męczą nas mordercze upały, a w Vertigo Green Energy próbujemy po raz kolejny dopasować naszą strategię do zastanych warunków prawnych, które zmieniają się jak w kalejdoskopie.

Marta KarpińskaMarta Karpińska

Spółka Good Safe otrzymała milion złotych od Funduszu SPINAKER alfa finansującego projekt, którego istotą jest możliwość cyfrowego zapisu postanowień różnego rodzaju dokumentów.