Kompromitacja prokuratury. Sąd: zatrzymanie byłego prezesa Lotosu było bezzasadne

Paweł Olechnowicz pracował w Lotosie 14 lat jako prezes spółki. Jego zatrzymanie było bezzasadne - twierdzi Sąd w Gdańsku.
Paweł Olechnowicz pracował w Lotosie 14 lat jako prezes spółki. Jego zatrzymanie było bezzasadne - twierdzi Sąd w Gdańsku. Fot. Jan Rusek / Agencja Gazeta
Areszt byłego prezesa Grupy Lotos SA Pawła Olechnowicza był bezzasadny. Sąd w Gdańsku właśnie wydał na ten temat prawomocne postanowienie. Zdaniem instytucji nie było żadnych procesowych przesłanek ku zatrzymaniu Olechnowicza w związku ze śledztwem prowadzonym przez gdańską Prokuraturę Regionalną, która postawiła mężczyźnie zarzut wyrządzenia Lotosowi szkody majątkowej.


Olechnowicz bezzasadnie zatrzymany
O pomyślnej dla Pawła Olechnowicza decyzji sądu poinformował za pośrednictwem swojego Twittera pełnomocnik byłego prezesa Lotosu, prawnik Janusz Kaczmarek.

Sąd przyznał rację pełnomocnikom Olechnowicza, którzy byli przekonani, że podjęta przez prokuraturę decyzja o zatrzymaniu ich klienta była bezzasadna i złożyli z tego powodu zażalenie. Następnym krokiem prawników będzie domaganie się zadośćuczynienia w formie pieniężnej.


Przypomnijmy nieco sprawę. 29 stycznia br. funkcjonariusze gdańskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymały cztery osoby związane z Lotos S.A. pod zarzutem wyrządzenia znacznej szkody majątkowej Grupie Lotos.

Wśród nich był były prezes Lotosu, Paweł Olechnowicz. Prokuratura oskarżała go o wyrządzenie spółce, której piastował rekordowe 14 lat, wyrządzenia szkody majątkowej na co najmniej 246 tys. złotych.


Fala głośnych aresztowań

Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku głośnego aresztowania Zbigniewa Paszkowicza, byłego prezesa Lotosu Petrobaltic. Po jego zażaleniu sąd uznał zatrzymanie za nielegalne oraz uchylił wszystkie środki zapobiegawcze postanowione przez prokuraturę. Chodzi m.in. o dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju i poręczenie majątkowego w wysokości 1 mln zł.


CBA zatrzymało również m.in. Jacka K., byłego prezesa Orlenu w latach 2008-2015 oraz dwóch b. dyrektorów koncernu, Michała S. i Leszka K. Głośnego aresztowania dokonano również w przypadku Pawła T., byłego wiceministra skarbu i szefa Giełdy Papierów Wartościowych, oraz 5 innych osób z firmy.


Od początku 2018 roku do aresztu trafiło 20 byłych prezesów, członków rad nadzorczych i wysokiej rangi dyrektorów. Sąd wypuściły już 17 z nich, za kratami siedzą jedynie osoby piastujące swoje stanowiska z nadania Prawa i Sprawiedliwości. Kilka najnowszych spraw jest jeszcze w toku – bo prokuratorzy ciągle aresztują byłych prezesów, członków rad nadzorczych i wysoko postawionych dyrektorów państwowych spółek.

Co ciekawe, prokuratorzy i CBA kompletnie nie przejmują się tym, że sądy nie podzielają ich wniosków o areszt dla większości byłych menedżerów państwowych spółek. Media donoszą o tym, że szykują kolejne zatrzymania.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

ŚWIATOWY DZIEŃ SZEFA

0 0Twój szef cię nienawidzi? Nie musisz się zwalniać. Oto co powinieneś zrobić
0 0I kolejna godzina zmarnowana. Tak sprawisz, że gadatliwy kolega z pracy się przymknie
BIZNES 0 0Wymyślił, że będzie przynosił korpoludkom książki. "Znikają w 5 minut. Ludzie się na nie rzucają"
0 0Oto dziejowa sprawiedliwość. Ofiara naciągnęła na kasę internetowego oszusta
0 0Nie obserwujecie nas jeszcze na Instagramie? Będziecie zaskoczeni, co tam się wyprawia
0 0Tak zachowasz produktywność, gdy pracujesz zdalnie (a tak naprawdę wcale tego nie chcesz)
0 0Nobel z ekonomii trafił w dobre ręce. Ci ludzie pomogli 5 milionom dzieci
0 0Zdobywca Nagrody Nobla: Nie oszukujmy się, nie skolonizujemy egzoplanet
KARIERA 0 0Rzuciła pracę programistki, żeby opiekować się cudzymi kotami. I świetnie na tym wyszła