Lotos chce rozbudować Port Gdańsk. Rozważa jednak budowę własnego terminalu

Grupa Lotos rozważa udział w rozbudowie Portu Gdańsk. Przewagą koncernu jest nadmorskie położenie.
Grupa Lotos rozważa udział w rozbudowie Portu Gdańsk. Przewagą koncernu jest nadmorskie położenie. Fot. Bartosz Banka / Agencja Gazeta
Grupa Lotos analizuje swój udział w rozszerzeniu infrastruktury Portu Gdańsk. Jednak to niejedyny pomysł koncernu. Alternatywą może być budowa własnego nabrzeża oraz terminalu.


Lotos zamierza zainwestować w Port Gdańsk
Eksperci obecnie analizują trendy rynkowe i próbują zdefiniować nowe możliwości po zakończeniu Projektu EFRA – donosi PAP. Patryk Demski, wiceprezes Grupy Lotos ds. inwestycji i innowacji uważa, że na projektowanych nabrzeżach można umiejscowić infrastrukturę do obsługi wielkiego frachtu morskiego.


Prezes rozważa udział w projekcie rozbudowy portu zewnętrznego, ale nie wyklucza budowy własnego nabrzeża i terminalu na Martwej Wiśle. Takie rozwiązanie może zapewnić zwiększenie produkcji paliw bunkrowych dla statków.

Gdański port rejestruje coraz więcej przeałdunków
Jak pisaliśmy niedawno w INNPoland – polska energetyka węglem stoi. Ale nie polskim węglem. Ten płynie do nas szerokim strumieniem z zagranicy. W ubiegłym roku głównie drogą morską. Dzięki temu gdański port zarejestrował 43 proc. wzrostu przeładunków węgla i koksu.


Drogą morską przypłynęło w 2018 r. do Polski aż 10,4 mln ton węgla. To już więcej niż połowa importu tego surowca. A łącznie sprowadziliśmy 19,1 mln ton węgla.

Afera z byłymi prezesami Lotosu
Pozostając przy temacie Grupy Lotos, trudno nie wspomnieć o aferze dotyczącej aresztowania byłego prezesa koncernu. Wtedy cztery osoby związane z Lotos S.A. zostały zatrzymane przez funkcjonariuszy gdańskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Podejrzewało się je o wyrządzenie znacznej szkody majątkowej Grupie Lotos.


Nieco później pisaliśmy o tym, że zatrzymanie Zbigniewa Paszkowicza, byłego prezesa Lotosu pod zarzutem wyrządzenia szkody w mieniu spółki było nielegalne. Tak uznał sąd, który zresztą już wcześniej zwrócił mu wolność.

Sąd w Gdańsku ma podobne zdanie ws. byłego prezesa Lotosu Pawła Olechnowicza. Zdaniem instytucji nie było żadnych procesowych przesłanek ku zatrzymaniu Olechnowicza w związku ze śledztwem prowadzonym przez gdańską Prokuraturę Regionalną, która postawiła mężczyźnie zarzut wyrządzenia Lotosowi szkody majątkowej.