Kościół w polskiej galerii handlowej. Wierni wybrali to miejsce, żeby się modlić

Zielonoświątkowcy z kościoła Echo wynajęli przestrzeń w galerii handlowej, w której zamierzają się modlić.
Zielonoświątkowcy z kościoła Echo wynajęli przestrzeń w galerii handlowej, w której zamierzają się modlić. 123rf.com
Mogłoby się wydawać, że w centrum handlowym modlitwa funkcjonuje wyłącznie w formie „modlenia się” do okna wystawowego i pragnienia zakupu wymarzonego ubrania. Jednak to niejedyny rodzaj modlitwy, jaki można wykonywać w galerii. Zaprezentowali to wierni Kościoła Zielonoświątkowego Echo, którzy wynajęli przestrzeń handlową w celach sakralnych.


Kościół w galerii handlowej
„W gdańskiej Galerii Metropolia spotykać się będą wierni Kościoła Zielonoświątkowego Echo” – informuje portal Trojmiasto.pl. Dotychczasowa wynajmowana przez nich przestrzeń okazała się zbyt mała.

– Średnio w niedzielę spotyka nas się ok. 200 osób, w tym 150 dorosłych – opowiada w rozmowie z serwisem Daniel Różański, pastor Kościoła Echo. - Tymczasem Galeria Metropolia poszukiwała właśnie operatora powierzchni konferencyjno-wystawienniczej. Zdecydowaliśmy się włączyć w ten projekt i stworzyć Echosferę na powierzchni ok. 1,3 tys. mkw. – dodaje.

Gdy sala nie będzie funkcjonować jako miejsce modlitw i spotkań wiernych kościoła Echo, będą mogły skorzystać z niej również inne organizacje.

Nowinki technologiczne w kościele
Dyrektor Galerii Metropolia Mariusz Machnick nie ma nic przeciwko wynajmowania powierzchni organizacji religijnej i podkreśla, że umowa na wynajem powierzchni zawarta została w celach "eventowo-konferencyjnych" ze spółką prawa handlowego.


– Nie ma problemu, jeśli w tym miejscu będą organizowane spotkania również o charakterze religijnym. W tym miejscu nie powstaje jednak kościół w powszechnym tego słowa rozumieniu, na przykład o wyglądzie kaplicy. Nawet jeżeli w pomieszczeniach pojawią się elementy sakralne, będą one demontowane w sytuacji organizowania konferencji czy wydarzeń o innym charakterze - zaznacza Machnick.

Mimo pierwszego szoku, kojarzone z tradycją i konserwatyzmem kościoły i organizacje religijne coraz chętniej korzystają z dorobku współczesnej cywilizacji. Przykładowo coraz więcej parafii decyduje się na wprowadzanie w swoich świątyniach „elektronicznych tac”, czyli terminali, dzięki którym ofiara na tacę pobierana jest za pomocą kart płatniczych.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Para Polaków zrobiła biznes... na psich głowach. Sprzedają swoje rzeźby na całym świecie
0 0Stoją w kolejkach, kupują buty i sprzedają je drożej. Na parze zarabiają nawet 5 tys. zł
0 0E-sport w Polsce potrzebuje pracowników. Ale uczelnie nie potrafią ich kształcić
0 0Pływa w syrenim ogonie i uczy tego innych. "Dla syren nie ma górnej granicy wiekowej"
0 0"Piętno głupiej dziewczynki we mnie zostało". Tak po latach czują się ofiary mobbingu