Morawiecki chwali się, że 200 tys. mieszkań to sukces PiS. A prawda jest zupełnie inna

Mateusz Morawiecki chwali się, że rekordowa liczba mieszkań oddanych do użytku to zasługa PiS. Stwierdzenie to nie znajduje jednak pokrycia w faktach.
Mateusz Morawiecki chwali się, że rekordowa liczba mieszkań oddanych do użytku to zasługa PiS. Stwierdzenie to nie znajduje jednak pokrycia w faktach. Fot. Marta Dudzińska/ Agencja Gazeta
Premier Morawiecki twierdzi, że rekordowa liczba mieszkań, które deweloperzy mają w tym roku oddać do użytku, to zasługa PiS-u. Trudno jednak przyznać mu rację.


Mateusz Morawiecki z pewnością nie będzie wspominał wywiadu dla TVN 24 jako jednej ze swoich lepszych chwil. Na wizji zdołał m.in. pochwalić się tym, że niemal 200 tys. mieszkań, które mają być w tym roku oddane do użytku, "to na skutek rożnego rodzaju działań, które my wdrożyliśmy".


Jak jednak zauważa Wirtualna Polska, mówiąc o 200 tys. mieszkań, premier powinien był dodać słowo "niemal". Nawiązywał bowiem do wypowiedzi ministra inwestycji i rozwoju Jerzego Kwiecińskiego.

- W zeszłym roku zbudowano w Polsce 185 tys. mieszkań, a w tym roku zbliżamy się do 200 tys. mieszkań - mówił Kwieciński podczas konferencji prasowej w Dębicy.

Niewielka pomoc rządu
Działań aktualnej władzy w zakresie polityki mieszkaniowej zresztą nie było zbyt wiele: ledwo w tym momencie dychający program Mieszkanie Plus oraz kontrowersyjna "lex deweloper", czyli specustawa mieszkaniowa.

"Trudno jednak zgodzić się ze stwierdzeniem, by te dwa działania pomogły rynkowi i Polakom w budowie mieszkań" - ocenia WP.

W ramach Mieszkania+ powstało na razie 867 mieszkań. Z kolei jeśli chodzi o specustawę mieszkaniową, choć pozwoliła ona deweloperom m.in. ignorować miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, to nie ma zbyt wielu chętnych na korzystanie z tych regulacji. Jak donosiła "Rzeczpospolita", w ciągu ostatniego roku w całej Polsce na podstawie "lex deweloper" zbudowanych może zostać... 3550 mieszkań. Niespełna 2 proc. liczby mieszkań, które mają zostać oddane w tym roku.


100 tys. mieszkań to tylko potencjał programu
Interesującą interpretację obietnicy 100 tys. mieszkań do końca 2019 roku przedstawił niedawno w rozmowie z "Pulsem Biznesu" szef PFR Nieruchomości Mirosław Barszcz. Wyjaśnił, że doszło do "nieporozumienia", gdyż premier nie mówił o gotowych lokalach, a o "potencjale programu".


Rządowy program Mieszkanie plus ruszył w 2017 roku. Rząd Prawa i Sprawiedliwości zapowiedział budowę tysięcy tanich mieszkań z bardzo niskim czynszem. Rocznie miało powstawać 150 tysięcy lokali, zaś czynsz miał wynosić 10-20 zł za metr kwadratowy. Dodatkowe 2-4 złote za metr dawało szansę na wykup mieszkania w przyszłości.

Tuż po starcie programu, został on podzielony na dwie części – regulowaną i komercyjną. Pierwsza to słynne tanie mieszkania, z czynszem wynoszącym 8,50 zł za metr lub 12 zł, jeśli dążymy do wykupienia mieszkania na własność. Niestety, regulowana część programu Mieszkanie Plus praktycznie dzisiaj nie działa.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0W sukces tej Polki nikt nie wierzył. Uparła się i stworzyła rewolucyjny krem antysmogowy
0 0Bill Gates jest niemożliwy! Żeby nakarmić świat, hakuje... proces fotosyntezy
DZIEJE SIĘ 0 0Cyfrowi kryminaliści spuszczają nam spory łomot. "Ale mamy coś, czego nie mają oni"