Będziemy zamykać firmy - mówią przedsiębiorcy. To was nie zabije – ripostuje Kaczyński

Kaczyński zaapelował do swoich zwolenników, aby "nie wierzyli", że podwyżki płac minimalnych wywołają zwolnienia.
Kaczyński zaapelował do swoich zwolenników, aby "nie wierzyli", że podwyżki płac minimalnych wywołają zwolnienia. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Jarosław Kaczyński na spotkaniach wyborczych ostro idzie na zwarcie z biznesmenami. Na ostatnim usiłował dowodzić, że podwyżka pensji minimalnej nie zabije polskich firm i że premier Morawiecki spotyka się ze światem biznesu, znajdując zrozumienie dla wyższych pensji. Przedsiębiorcy mają na ten temat inne zdanie.


– Ja wiem, że niektórzy biznesmeni mówią, że ich to zabije, że w związku z tym będą zwalniać pracowników. Nie wierzcie w to. Kiedy nasz premier spotyka się z biznesmenami (...) i prowadzi z nimi racjonalne rozmowy, to dochodzą do wniosku, że to się da zrobić. A dlaczego to jest konieczne? Najważniejsze są względy społeczne. Chodzi o to, żeby w Polsce nie budować grupy ludzi, która jest po prostu bardzo biedna, bardzo źle zarabia. I to jest ten pierwszy, główny cel – powiedział w Radomiu Kaczyński, cytowany przez PAP.


Jego zdaniem Polska musi być przestać zasobem taniej siły roboczej. Porównał nasz kraj do Rosji, która korzysta przede wszystkim ze swoich zasobów naturalnych – ropy czy gazu. Jego zdaniem Polska przez długi czas robiła podobnie, czerpiąc z zasobów taniej siły roboczej.


– A kiedy się prywatnym przedsiębiorcom (...) opłaca inwestować i tworzyć nowe rozwiązania organizacyjne i technologiczne? Wtedy, gdy praca jest droga. Wtedy, gdy jest tania, to się nie opłaca, jak jest tania, to się żyje z tego, co jest – dowodził prezes PiS.


Tymczasem zapowiedzi partii rządzącej wzbudzają strach wśród drobnych przedsiębiorców. Chodzi o wzrost płacy minimalnej do 4 tys. złotych brutto do 2023 r., obiecany przez PiS. Proponowane przez tę partię podniesienie płacy minimalnej nie spotkało się z uznaniem nawet na wschodzie Polski, gdzie pensje są najniższe. Nawet ich mieszkańcy, tradycyjnie sprzyjający PiS przyznają, że pracodawcy nie będą mieli skąd brać pieniędzy, żeby wypłacić powiększone pensje swoim pracownikom.

Kto zapłaci za wyższe pensje?
W kwestii tego, kto zasponsoruje nowy pomysł PiS, eksperci nie mają wątpliwości.

– Podwyżkę płacy minimalnej sfinansują przede wszystkim przedsiębiorcy – to głównie w nich będzie uderzać. Każda podwyżka o 100 zł minimalnej pensji brutto z kosztami po stronie pracodawcy wynosi 120 zł. Z tego 40 zł idzie do państwa w postaci podatków, a 80 zł do pracownika – tłumaczy w rozmowie z INNPoland.pl Aleksander Łaszek, główny ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju.

Przedsiębiorca zarabiający 200 tys. zł rocznie zamiast 16 tys. zł będzie musiał oddać w przyszłym roku do ZUS ponad trzy razy więcej, czyli ok. 55 tys.

– To jest coś niewyobrażalnego. Przedsiębiorcy będą po prostu wyć, gdy te zmiany wejdą w życie – alarmuje Jeremi Mordasewicz z Konfederacji Lewiatan na łamach Wyborczej.

Według statystyk GUS około 50 proc. ludzi w Polsce zarabia mniej niż 4 tys. zł brutto miesięcznie. To oni pokładają największe nadzieje w tej perspektywie.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Gdzie są podatki, tam zawsze będzie szara strefa. Tak wygląda "praca na czarno" w Polsce
0 0Podwójna jakość produktów w Europie potwierdzona. Ale to nie Polacy są gorszym sortem
0 0"Zielone kłamstwo" w Polsce. Tak próbują cię nabrać wielkie firmy
0 0Buty i piłki Adidasa polecą w kosmos. Chodzi o coś więcej niż trening dla astronautów
0 0Plan Szwedów: ZERO ofiar śmiertelnych na drogach. Oto czego możemy się od nich nauczyć
0 0Wyniki finansowe Ubera znów nisko pod kreską. Inwestorzy tracą cierpliwość

INNSPIRACJE

0 0Polak rozkręcił świetny biznes w USA. Zdradza, jak radzić sobie z porażką i brakiem motywacji
0 0W sukces tej Polki nikt nie wierzył. Uparła się i stworzyła rewolucyjny krem antysmogowy
0 0Ujawniają kulisy współpracy ze znaną siecią sklepów. Dziesiątki milionów długów i próby samobójcze
0 0Sapkowski przyznaje, że spór z CD Projektem go przerósł. "Pieniądze nic dla mnie nie znaczą"

STARTUPY

0 0Amerykańskim naukowcom się nie udało, a one to zrobiły. Tak powstały innowacyjne kosmetyki
0 0Start-up chce zasilać samochody wodą i alkoholem. Ale trochę się zapędzili