Uczeń zapłaci ZUS za korepetytora. Absurdalny haczyk w działalności nierejestrowanej

Usługodawcy prowadzący działalność nierejestrową nie muszą odprowadzać składek ZUS. Ich klienci z kolei... powinni.
Usługodawcy prowadzący działalność nierejestrową nie muszą odprowadzać składek ZUS. Ich klienci z kolei... powinni. Fot. Marcin Wojciechowski / Agencja Gazeta
Możliwość prowadzenia tzw. działalności nierejestrowanej jest dużym ułatwieniem dla osób, które chcą dorobić, np. sprzedając swoje rękodzieło czy udzielając korepetycji. Jeśli ich dochody z tej działalności nie przekroczą określonej kwoty, nie muszą oni jej rejestrować ani odprowadzać składek ZUS. W niektórych przypadkach składki ZUS musi za nich odprowadzić... zleceniodawca.


O istnieniu specyficznej pułapki w działalności nierejestrowanej pisze portal mambiznes.pl. Okazuje się bowiem, że choć sam przedsiębiorca nierejestrowany składek ZUS odprowadzać nie musi – to istnieje sytuacja, w której składkę powinien odprowadzić za niego zleceniodawca. Czyli: uczeń miałby zapłacić za swojego korepetytora.

Zasada ta zaczyna działać, kiedy nierejestrowany przedsiębiorca nie odprowadza w żaden sposób składek ZUS – ponieważ np. pracuje w oparciu o umowę cywilnoprawną. Wówczas to właśnie klient zostaje automatycznie płatnikiem składek na rzecz osoby prowadzącej działalność nierejestrowaną – potwierdza to zresztą wyjaśnienie przesłane portalowi przez Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii.

Działalność nierejestrowana
Dorabianie na własną rękę bez konieczności rejestracji i opłacania składek jest legalne od kwietnia 2018 r. na mocy ustawy Prawo przedsiębiorców, wchodzącej w skład Konstytucji biznesu.

Zgodnie z zawartym w niej art. 5, działalność nierejestrowaną może prowadzić osoba, która w okresie ostatnich 60 miesięcy nie wykonywała działalności gospodarczej, a przychód z tej działalności nie przekracza w miesiącu 50 proc. kwoty minimalnego wynagrodzenia.


Oznacza to, że osoba, która w ciągu miesiąca na swojej działalności nierejestrowanej zarobiła do 1125 zł (czyli 50 proc. minimalnego wynagrodzenia w 2019 r. wynoszącego 2250 zł brutto) nie musi się rejestrować. Działalność nieewidencjowana jest więc raczej rozwiązaniem dla osoby chcącej dorobić, a nie planującej się z działalności utrzymać.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
DZIEJE SIĘ 0 0Chcesz bojkotować Turcję za agresję na Kurdów? "To dla nich bolesne jak ukąszenia komara"
0 0Geniusz czystego zła. Twórcy "Billions" zrobią serial o niesławnym założycielu Ubera
0 0"Prywatne firmy nie powinny cenzurować polityków". Mark Zuckerberg popiera Twittera
0 0Twój szef cię nienawidzi? Nie musisz się zwalniać. Oto co powinieneś zrobić
0 0Ważny rejestr, o którym mało kto mówi. Jeśli się nie wpiszesz, wlepią ci gigantyczną karę
BIZNES 0 0Wymyślił, że będzie przynosił korpoludkom książki. "Znikają w 5 minut. Ludzie się na nie rzucają"
0 0Oto dziejowa sprawiedliwość. Ofiara naciągnęła na kasę internetowego oszusta
0 0Nie obserwujecie nas jeszcze na Instagramie? Będziecie zaskoczeni, co tam się wyprawia
0 0Tak zachowasz produktywność, gdy pracujesz zdalnie (a tak naprawdę wcale tego nie chcesz)